Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Nie chciała wiedzieć, jak jakaś rzecz jest zrobiona, lecz dlaczego. Jeśli to trwa dłużej, człowiek staje się bardzo nieszczęśliwy. Lepiej dla tej dziewczyny, że umarła.
Konie to jednak mają szczęście, bo chociaż dostaje im się w czasie wojny, tak jak nam, to przynajmniej nie wymaga się od nich, aby się pod tym podpisywały, żeby udawały, że w to wszystko wierzą. Konie, nieszczęsne, fakt, ale przynajmniej cieszące się wolnością! A dla nas, cóż, niestety, cały ten kurewski entuzjazm!
Boże, jak oni to zmienili obecnie w naszych „salonach”. Chrystus jest teraz jednym z „rodzinki”. Często zastanawiam się, czy Bóg poznaje swego Syna w tym przebraniu? Jest teraz miętowym cukierkiem, całym z kryształowego cukru i sacharyny, jeśli nie robi zamaskowanych aluzji do pewnych produktów przemysłowych, które są absolutnie niezbędne każdemu wierzącemu.
Gdy jest się słabym, siłę daje obdarcie ludzi, których boimy się najbardziej, z tej resztki prestiżu jaki skłonni jesteśmy im jeszcze przypisywać. Trzeba nauczyć się uważać ludzi za takich, jacy są, gorszych niż są, to znaczy pod każdym względem. To daje odprężenie, to człowieka wyzwala i broni go tak, jak nikt sobie tego nie może wyobrazić. To daje drugą jaźń. Jest się rozdwojonym.
Ci, co zachowali jeszcze trochę animuszu, stracili go. W tych czasach zaczęto rozstrzeliwać żołnierzy, żeby ich podnieść na duchu, plutonami, i żandarm zaczął być wymieniany w rozkazie dziennym, za sposób, w jaki prowadził swoją wojenkę, swoją własną, istotną, z prawdziwych najprawdziwszą.
Najgorsze jest to, kiedy zastanawiamy się, czy następnego dnia znajdziemy w sobie dość siły, aby nadal robić to, co robiliśmy wczoraj, i co robimy już od tak dawna, i gdzie też znajdziemy energię, aby znowu podejmować te bezsensowne działania, realizować wszystkie te nasze plany, które do niczego nie prowadzą, wszystkie te inicjatywy, które mają nas wyrwać z przygnębiającej konieczności, wszystkie te skazane na niepowodzenie próby, wszystko to, co i tak może nas przekonać jedynie o tym, że losu nie da się pokonać, że i tak trzeba upaść na samo dno, każdego wieczoru myśląc z lękiem o kolejnym, jeszcze bardziej niepewnym i odrażającym dniu (…)Prawda jest jak niekończąca się agonia. Prawdą tego świata jest śmierć. Trzeba więc wybierać pomiędzy śmiercią a kłamstwem. A ja nigdy nie byłem w stanie się zabić.
Filozofowanie jest tylko jedną z postaci strachu i prowadzi jedynie do tchórzliwych pozorów.
Każdy metr cienia przed nami był nową obietnicą, że będzie z tym koniec i że zdechnie się, ale w jaki sposób? Nieprzewidziany w tej historii był tylko mundur wykonawcy. Czy to będzie ktoś z tej strony? Czy też ktoś z tamtej?
Ludziom, którzy nigdy na oczy nie widzieli Francji, upadek Paryża zwiastował śmierć ostatniej nadziei, klęskę bardziej nieodwracalną niż kapitulacja Warszawy.
Głodni byliśmy w obozie zawsze, ale za prawdziwy głód uważaliśmy tylko taki stan, w którym na wszystko dokoła patrzy się jak na obiekt do zjedzenia.
Byłem chory na tęsknotę za czymś nieokreślonym. Odetchnąłem innym powietrzem, jak człowiek, który nie wiedząc o tym, dusił się przez całe życie.
Wszystkiego najlepszego – mówili, ściskając mi rękę – na przyszły rok na wolności. To było wszystko. Ale kto zna obóz sowiecki, ten wie, że było to bardzo wiele. Gdyż słowa wolność nie wzywa się w Rosji nadaremno.





