Harlan Coben
Cytaty
Jedyny sposób na zduszenie ognia to go nie podsycać. Choćby hulał nie wiem jak, to gdy brak nowych wieści, gdy nic go nie rozpala, sam zgaśnie. Ludzie wciąż powtarzają ten sam błąd, sądząc, że zduszą pożar słowami, bo są bardzo sprytni i ich wyjaśnienia podziałają jak woda. (…) Wszystko, nawet najpiękniej sformułowane zaprzeczenia, podtrzymują płomienie, podsycają je.
Sława to narkotyk. Najmocniejszy. Uzależniasz się, ale nie chcesz się do tego przyznać.
Gniew nie pomagał. Mącił umysł. W przeszłości nieraz szedł za swoim wewnętrznym głosem – nazwanym przez Esperanzę kompleksem Batmana – ale wcielanie się w bohatera szukającego sprawiedliwości czy zemsty (na jedno wychodziło) było niemądre, niebezpieczne. Oglądałeś rzeczy, których nie chciałeś widzieć. Odkrywałeś prawdy, których nie powinieneś znać. Rzeczy i prawdy, które gryzły, znieczulały. Lepiej było ich unikać.
Śmierć to koniec, a koniec przerywa siew.
„Potrzeba przestrzeni” to zazwyczaj synonim puszczenia w trąbę.
Od czasu do czasu próbujesz wracać myślami do takich chwil, kiedy wszystko było dobre. Próbujesz sobie przypomnieć i zrozumieć, jak to się zaczęło, od kiedy wszystko potoczyło się tak, a nie inaczej, czy był taki moment, do którego – gdyby to było możliwe – mógłbyś cofnąć się w czasie i zmienić wszystko na lepsze.
Zwycięstwa szybko przemijają. Klęski i umarli zostają z tobą, klepią cię w ramię, idą za tobą krok w krok, nawiedzają w snach..
Sami wybieramy sobie bitwy.
Dzieci to błogosławieństwo. Jednak potrafią złamać serce w sposób, jakiego nie można sobie wyobrazić.
Ratujemy tych, których możemy uratować. Pomagamy tym, którzy maja kłopoty. Ratujemy tych, którzy proszą nas o pomoc i jej potrzebują. Nie pomagamy – powtarzam, nie pomagamy – tym, którzy dokonuja naszym zdaniem niesłusznych wyborów. Złe wybory są częścią życia.
– Czego się boisz najbardziej? – szepcze głos. – Zamknij oczy i wyobraź sobie najczarniejszy strach. Widzisz? Czujesz? Najgorszą udrękę dostępną wyobraźni?
– Tak – mówię po dłuższym milczeniu.
– Dobrze. A teraz wyobraź sobie coś gorszego, znacznie, znacznie gorszego…
– To dlaczego wciąż żywisz urazę? – Bo lubię. To łatwiejsze od wybaczenia.





