Cytaty
Ma zapaść wokół tego kompletna cisza – rozkazał prezydent, pokładając wiarę w krótkiej ludzkiej pamięci.
Dopóki Generał wzbudzał strach i nienawiść, mógł rządzić krajem, ale teraz, gdy stał się przedmiotem kpin, władza wymyka mu się z rąk. Nie minie nawet miesiąc, a upadnie.
„Chleb, igrzyska i coś, co można czcić – to wszystko, czego ludzie potrzebują”, stwierdził w końcu, żałując w głębi duszy, że brakuje chleba.
Świat jest już tak urządzony, że ci, co na górze, zawsze kradną.
Pieniądz w nieodpowiednich rękach jest równie niebezpieczny jak miecz.
s. 270
Królowa musi słuchać wszystkich – przypomniała mu. – Wysoko i nisko urodzonych, silnych i słabych, szlachetnych i podłych. Jeden głos może kłamać, ale w wielu zawsze można odnaleźć prawdę.
s. 117
Bogowie stworzyli ziemię dla wszystkich ludzi. Gdy jednak nadeszli królowie ze swymi koronami i stalowymi mieczami, oznajmili, że cała należy do nich. Mówili: „To moje drzewa. Nie wolno wam jeść tych jabłek. To mój strumień. Nie wolno wam łowić w nim ryb. To mój las. Nie wolno w nim polować. Moja ziemia, moja woda, mój zamek, moja córka, trzymajcie ręce z dala od nich, bo je wam odrąbię, ale jeśli przede mną klękniecie, to może pozwolę wam trochę powąchać”. Nazywacie nas złodziejami, ale złodziej przynajmniej musi być odważny, sprytny i szybki. Klękacz musi tylko klękać.
s. 564
Władza jest innym rodzajem sztuki. (…) A może raczej rzemiosłem, umiejętnością kontrolowania wszystkiego.
– Wyobraźcie sobie, że wszyscy niewolnicy nie żyją i faraon sam musi dźwigać kamienie. – Załamałby się – zauważył dowcipnie Bosch. – Sztuka jest niczym innym jak tylko władzą.
(…) najlepszym sposobem na pokrzyżowanie szyków władzy jest zwrócenie się do niej, nim ona zdąży zwrócić się do ciebie.
s. 233
Błazen nie jest dworzaninem. Błazen ma wiadome obowiązki i nie może w zapale składać żadnych przysiąg. Nie może też ślepo popadać w zachwyty. Choćby dusza w nim wrzała, choćby rwał się ku nowości, nie wolno mu się zatracić. Jego oko musi pozostać chłodne i przenikliwe. Błazen nosi czapeczkę z dzwoneczkami, ale jest człowiekiem wolnym. On jeden! I musi bronić tej wolności – choćby za cenę życia. Błazen jest po stronie prawdy, tak, gorzkiej, niemiłej władcom prawdy, ale koniecznej. Jeśli się tej prawdzie sprzeniewierzy (…), jeśli się sprzeniewierzy swojemu błazeńskiemu powołaniu, utraci wszelką dla króla wartość i zostanie ze wzgardą przepędzony.
s. 128
– Jeżeli chodzi o bunt, przeciwko władcy, to nie ma żadnych „okoliczności łagodzących”.
– Chyba że się zwycięży.















