Cytaty
Współ-udział i współ-wina to nie jest to samo. Można być współ-winnym, nie biorąc udziału w zbrodni. Najpierw przez zaniechanie czy przeciwdziałanie niedostateczne.
Obciążać może tylko krew cudza. Krew własna, krew ofiary podsyca wspomnienie, budzi żal, litość, szacunek. Domaga się pamięci, modlitwy, sprawiedliwości. Pozwala także na przebaczenie, chociaż przebaczenie to nie przychodzi łatwo. Inaczej już z krwią cudzą, ale przelaną w sprawiedliwej walce. Mamy prawo do obrony koniecznej, ale to prawo już jest ustępstwem, Chrystus kazał Piotrowi schować miecz… Zapewne więc każda przelana krew domaga się refleksji i pokuty, nie można jednak powiedzieć, aby każda obciążała, bezcześciła ziemię.
Być może Pielgrzym nawet winił siebie samego za to, co się stało. Bo niby dlaczego ludzie mieliby uważać, że mają monopol na poczucie winy?
Winien jest zawsze ten, którego schwytają.
Nawet we śnie człowiek nie zapomina o poczuciu winy.
Zapomnij o poczuciu winy. Prędzej czy później dojdzie do sytuacji, z powodu której będziesz się musiała rzeczywiście poczuć winna. Oszczędź swoje emocje na ten moment.
Umieram za winy moje i niewinność moją.
Każda epoka w poczuciu winy otacza wysokim murem swój Wersal, a ja osobiście najbardziej nie cierpię tych murów, gdy wznosi je literatura i sztuka.
W nieporozumieniu z ludźmi zawsze jesteśmy winni. Trzeba tylko odnaleźć tę winę.
Próbujesz usilnie zadośćuczynić światu za to, że istniejesz, choć to nie twoja wina.
Wygląda na to, że mam wyjątkową tendencję do brania na siebie winy za wszystko…
Wina nie istniała, o ile grzech nie wyszedł na jaw.





















