Cytaty
Każdy człowiek ma chwilę w życiu, gdy szczęście lezie mu do rąk. Rzecz w tym, że trzeba mieć rozsądek i rozwagę, by poznać się na tym.
s. 133
(…) każdy polityk ma swoich zwolenników i swoich przeciwników. Jedni bowiem uważają, że szczęście kraju polega na tym, co według innych byłoby dlań nieszczęściem.
Szczęście ma płatki delikatne, trzeba je otulać w sobole i gronostaje.
Ludzie wznoszą się bajecznie ponad czasy antydyluwialne, muszą baczniej spoglądać dokoła siebie! I każda rzecz budzi ich wątpliwość, nie wystarcza im istota rzeczy, chcą atomów, znajdują je i rozczarowują się. Chcą wieczności w życiu, ale na powstawaniu i zaniku świat stoi. Każdy kwiat zwiędnąć musi, to trudno! – lecz żyjąc umila nam niejedną chwilę. Teraźniejszym ludziom to nie wystarcza, oni chcą analizy nawet w szczęściu. A przecież ten sam kwiat, rozdrobniony na cząsteczki, jest garstką śmiecia; przekonują się o tym, rozczarują, chcą znowu złożyć na nowo, ale złożą nędznie, więc najczęściej rzucą… I tak jest ze wszystkim.
Myślałem niegdyś, że największym bogactwem i warunkiem do szczęścia jest rozum, a ubóstwem – nędza umysłowa. Teraz powiem z dopełnieniem: największym szczęściem w życiu jest miłość, młodość i rozum. To są oceany – reszta wszystko źródełka!
Wydaje mi się jednak, że na przestrzeni wieków mimo „rozlicznych wynalazków” bilans szczęścia nie ulega zmianie, bo jeśli w jakiejś dziedzinie wiedzie nam się lepiej, to w innej jest zaraz gorzej.
Byliśmy bardzo szczęśliwi przed wojną, nieprawdaż? Z naszym domem w Złotym Brzegu, z naszym ojcem i z naszą matką. Lecz to szczęście było darem życia i miłości. Nie było one naszą własnością, życie mogło nam je odebrać w każdej chwili. Nie będzie ono mogło odebrać nam szczęścia, które zdobędziemy sami wysiłkiem spełnionego obowiązku.
Wątpię, czy ci ludzie, których wszystkie marzenia się spełniają, są zupełnie szczęśliwi.
s. 235
– Nawet jeżeli nie jesteś całkowicie szczęśliwa, wychodząc za mąż, to jest wysoce prawdopodobne, że bardziej nieszczęśliwa już nie będziesz.
s. 155
Umilkło już echo gwizdania Piotrka, a Ania wciąż stała pod wierzbą, upajając się szczęściem, które na nią spłynęło po tej koszmarnej nocy. W rogu ogrodu ujrzała ze zdziwieniem nowo rozkwitłe róże z kroplami rosy na świeżych płatkach. Śpiew ptaków rozbrzmiewający wśród konarów drzew zdawał się być w doskonałej harmonii z rozpierającym ją uczuciem szczęścia. Przyszło jej na myśl zdanie z bardzo starej, bardzo prawdziwej i bardzo mądrej księgi:
„Płacz może trwać noc całą, lecz o poranku nadejdzie radość”.
s. 232
Naprawdę cudownie jest móc obdarowywać kogoś szczęściem.
s. 141
Każda szczęśliwa chwila mieści w sobie odrobinę smutku.












