Cytaty
Czy wybrałbym życie na Ziemi, mając świadomość, że zostanę nagle od niego oderwany, może w samym środku najszczęśliwszych chwil? Czy też już w punkcie wyjścia podziękowałbym za uczestnictwo w tej bezsensownej zabawie w „dawanie i odbieranie”? Bo przychodzimy na świat tylko raz. Zostajemy wpuszczeni w tę wielką baśń. A potem… Pstryk i skończona bajka!
Nie wiemy ku czemu zdążamy. Wiemy tylko, że wyruszyliśmy w długą podróż. Dopiero gdy znajdziemy się u kresu drogi, odnajdziemy przyczynę, dla której się w nią wyprawiliśmy, choć może się ona rozciągnąć na wiele pokoleń. W ten sposób zawsze znajdujemy się w stanie płodowym, wiele z tego, czego znaczenia nie dostrzegamy dzisiaj, objawi nam swój sens przy następnej krzyżówce. Nawet najdrobniejsze, pozbawione znaczenia wydarzenie może okazać się warunkiem koniecznym czegoś, co nastąpi.
Już nawet w dzieciństwie, kiedy niczego mi nie zbywało, chciałem umrzeć: chciałem się poddać, bo nie widziałem sensu w walce. Czułem, że przedłużanie mojej egzystencji, o którą przecież nie prosiłem, niczego nie dowiedzie, nie przyczyni, nie doda ani nie ujmie.
Człowiek nie może żyć, nie wiedząc, po co żyje.
Jak długo można gapić się na ocean, choćby się go uwielbiało od dzieciństwa? Jak długo można obserwować przypływy i odpływy, bez gorzkiej myśli, która dopaść może każdego, kto wpatruje się w morze, że życie zostało ci dane, jak każdemu, tylko jeden raz, przypadkowo, kapryśnie i bez określonego powodu?
On wie, że nic nie dzieje się przypadkiem, że przypadek nie istnieje, że wszystko ma głębszy sens.
Człowiek powinien żyć dopóty, dopóki czuje, że życie jest coś warte. Jeśli nie, to nie.
Chciałabym uwierzyć, że życie jest czymś więcej niż woda niosącą zdechłe ryby.
Istnieje wiele wątpliwości związanych z życiem. Kilka najbardziej znanych to: Dlaczego rodzi się człowiek? Dlaczego umiera? Dlaczego tyle czasu między jednym i drugim lubi nosić zegarek elektroniczny?
Istnieje teoria, że jeśli kiedyś ktoś się dowie, dlaczego powstał i czemu służy wszechświat, to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony czymś znacznie dziwaczniejszym i jeszcze bardziej pozbawionym sensu.
Istnieje także teoria, że dawno już tak się stało.
Sens życia to jest to, czego szuka każdy początkujący student. Potem już nie ma na to czasu.
Poszukuję czegoś, sama nie wiem czego. Ale wiem, że jest to rzecz tak wielkiej wagi dla mnie, że gdybym ją zdołała zgłębić i odnaleźć całe moje życie uległoby wielkiej przemianie.






















