Cytaty
– (...) rozłąka wzmacnia uczucia.
Jeśli kogoś pragniesz tak naprawdę, to jest tak, jakby wziąć nić chirurgiczną i przyszyć swoje szczęście do skóry tamtej osoby – próba rozdzielenia skończy się potem raną szarpaną.
Wszyscy kochankowie, nawet ci najbardziej wierni, mogą zostać porzuceni wbrew swojej woli. Wiem, że ten prosty fakt jest prawdą, ponieważ sama opuściłam tych, którzy nie chcieli, żebym odeszła, a znowu mnie porzucili ci, których błagałam o pozostanie.
Różnie mogą się plątać koleje miłosnej tragifarsy. Ale na koniec i tak jedna strona będzie się czuła oszukana, a druga wyzyskana.
s. 198
Rozłąka jest dla miłości tym, czym wiatr dla ognia – małą gasi a wielką roznieca.
Na tym polegał problem z przyzwyczajaniem się do ludzi – odchodzili i trzeba było za nimi tęsknić.
Chirurgiczne usunięcie z życia osoby, którą się kochało, to kosztowna operacja. Należy być gotowym na straty, nie tylko finansowe, ale także emocjonalne.
Gdy wspominam ten czas, wydaje się, że utrata kogoś czy pozwolenie, aby ktoś cię utracił, powinny być trudniejsze, zwłaszcza kiedy ta osoba znajduje się w tym samym stanie, w pobliskim mieście.
Koniec przychodzi nieoczekiwanie. Wydaje ci się, że panujesz nad sytuacją. I że to ty decydujesz, kiedy jest już po wszystkim. A potem wszystko nagle się rozłazi i uświadamiasz sobie, że nad niczym nie panujesz.
Miłość oznacza, że wiesz, kiedy pozwolić komuś odejść (...).
Czasami nawet kiedy człowiek wie, że nie ma racji, musi wrócić, żeby nabrać sił i dopiero wtedy odejść na dobre.
Wszystkich można zastąpić, sam nie wiesz jak łatwo jest zastąpić człowieka, trzeba się tylko do tego przed sobą wystarczająco wcześnie przyznać. Jedne drzwi się zamykają: ktoś odchodzi; drugie drzwi się otwierają: ktoś przychodzi.
s. 210




















