Cytaty o porzuceniu
21 cytatów · 19 autorów
Cytaty
Są przecież niczyje psy, są przecież niczyi ludzie.
Przecież my tu wszyscy, jeśli się dobrze zastanowić, żyjemy jak w internacie. Porzuceni przez wszystkich, ale umalowani. Komu co się dostanie, to nosi. Inna rzecz, że to nic nie zmienia. Można chodzić w kradzionych ciuchach ze szmateksu i czuć się królem świata, a można mieć dobrą ciepłą kurtkę i być tłustym, nikomu niepotrzebnym palantem, myśli o sobie.
s. 127
Moje dni są teraz puste, moje życie się skończyło. Udaję, że żyję. Udaję, że się śmieję, że słucham, że odpowiadam na pytania. Każdego dnia czekam na znak, na gest. Żebyś wyzwolił mnie z tego ciemnego lochu, w którym mnie zostawiłeś i żebyś mi powiedział dlaczego to zrobiłeś. Dlaczego mnie porzuciłeś?
Wszyscy kochankowie, nawet ci najbardziej wierni, mogą zostać porzuceni wbrew swojej woli. Wiem, że ten prosty fakt jest prawdą, ponieważ sama opuściłam tych, którzy nie chcieli, żebym odeszła, a znowu mnie porzucili ci, których błagałam o pozostanie.
To straszne kiedy ktoś człowieka opuszcza (…) Gdy się kogoś kocha to naturalne, że pragnie się mieć go przy sobie. Z rozpaczy robi się różne szalone rzeczy.
Jakiś mężczyzna powiedział mi w gniewie: uważaj, umiesz tylko nienawidzić. Nienawidzić? To nie było to słowo. Ja umiałam tylko odchodzić. Już tyle razy odchodziłam i zawsze żegnały mnie rozżalone oczy.
Porzucone domy niszczeją. To samo dzieje się ze ścieżkami. Nieużywane drogi są skazane na śmierć.
s. 89
Byłam niczym osamotniony księżyc – satelita, którego planeta wyparowała w wyniku jakiegoś kosmicznego kataklizmu. Mimo jej braku, ignorując prawo grawitacji, uparcie krążyłam wokół pustki po swojej dawnej orbicie.
Tak, ból w końcu się pojawił. (…) Wydawało mi się, że wyrwano mi z ciała wszystkie najważniejsze organy, że mój tułów to jedna wielka rana o poszarpanych brzegach, pulsująca, niegojąca się mimo upływu czasu.
– Tamci czy Victoria mogą mnie co najwyżej zabić. Ty możesz mnie zostawić. To gorsze niż śmierć.
W przeciwieństwie do reszty jej życia, w swoim domu decydowała, kto ją odwiedzi i jak długo potrwa jego wizyta. Zupełnie inaczej niż w jej sercu, które pozwalało ludziom wtargnąć bez pozwolenia, rozpanoszyć się w nim, a potem odejść, gdy pragnęła, aby pozostali dłużej.
Nie kochać to znaczy opuścić.


















