Cytaty o rozwodzie

26 cytatów · 17 autorów

Cytaty

  1. Myślałam o miłości moich rodziców. Gdzie ona teraz jest? Co się z nią stało? Przecież musiała gdzieś być. Tak potężna siła nie może zwyczajnie zniknąć. Na fizyce uczyli nas, że nie da się zniszczyć materii. Ona tylko zmienia formę. Jeśli tak jest w wypadku pomarańczy, skały albo pikapa marki Falcon, to z pewnością musi tak być w wypadku rzeczy ważniejszych, niematerialnych, takich jak więź łącząca moich rodziców.

  2. Jeśli sądzicie, że trudno rozmawiać o pieniądzach, kiedy jesteście w sobie zakochani, spróbujcie porozmawiać o nich później, kiedy będziecie niepocieszeni i rozgniewani, a wasza miłość zdąży wygasnąć.

  3. Złe małżeństwa kończą się rozwodem, a dobre śmiercią.

  4. – Dobrze, panie Baxter. Proszę mówić.

    Kiedy nie wiem co. Gdzie mieszkam, i czy przez rok mieszkałem w Wilmington, kiedy wziąłem ślub i kiedy się rozstaliśmy – żadna z tych informacji nie tłumaczy, jak dwoje ludzi, którzy mieli spędzić ze sobą resztę życia, obudziło się pewnego ranka ze świadomością, że nie znają osoby, która śpi obok.

  5. Chirurgiczne usunięcie z życia osoby, którą się kochało, to kosztowna operacja. Należy być gotowym na straty, nie tylko finansowe, ale także emocjonalne.

  6. Rozwodowi najlepiej zapobiec zawczasu, a mianowicie już przed ślubem.

  7. O tych osobach zapomina się podczas rozwodu. O dziadkach. O starych ludziach, którzy wielbią te małe szkraby, spłodzone przez ich własne dorosłe, popaprane dzieci – idealne istoty stworzone przez tych, którzy tak bardzo dalecy są od ideału. Po rozwodzie dziadkowie nie mogą się oprzeć wrażeniu, że cała ta bezwarunkowa miłość, którą mieli do oddania, stała się nagle zbyteczna.

  8. Małżeństwo, prawdę mówiąc, to dzisiaj spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Upada, zakłada się drugie.

  9. Oto czym jest rozwód: zabieraniem rzeczy, których już się nie potrzebuje, ludziom, których już się nie kocha.

  10. Ludzie, których małżeństwa się nie rozpadają albo których małżonkowie umierają, zamiast odejść, nie wiedzą, że nieudane związki rzadko mają jedno konkretne zakończenie. Małżeństwa są jak pewne książki – przewracasz ostatnie strony i myślisz, że jest po wszystkim, lecz znajdujesz jeszcze epilog, a po epilogu zaczynasz się zastanawiać nad bohaterami albo wyobrażasz sobie, że ich życie toczy się dalej bez ciebie, drogi czytelniku. Dopóki nie zapomnisz treści, nie daje ci spokoju pytanie, co się z nimi stało, kiedy już zamknąłeś książkę.

  11. Okropne rozczarowanie, bunt, rozwód, następne lata, nieufność i ostrożność, tęsknota do właściwego mężczyzny… Głupie próby i zniechęcenie. Wszystko to miałam za sobą, trafiłam nareszcie na obiekt, zdawałoby się, właściwy i rozdzielało mnie z nim życie, a może wcale nie życie, tylko charakter…

  12. Przyczyna, dla której kobieta rozwodzi się, nigdy nie tkwi w jej mężu, lecz w tym przyszłym.

    s. 82