Cytaty o rozczarowaniu
184 cytaty · 116 autorów
Cytaty
Zawsze nadchodzi taki moment, kiedy większość nas widzi sprawy z szerszej perspektywy i zdaje sobie sprawę, że los wcale ich nie chce pocałować, tylko dać pigułkę, która jest gorzka.
Młodzi z mojego pokolenia, rzuciwszy się żarłocznie na życie, zapomnieli w żywy kamień o nadziejach wiązanych z przyszłością, póki rzeczywistość nie przekonała ich, że przyszłość nie jest taka, jaka im się marzyła, i wtedy odkryli nostalgię.
Pewnego wieczoru wziąłem na kolana Piękno. – I przekonałem się, że jest gorzkie.
Oczarowani – rozczarowani. Tak za piosenką Mileny Farmer nazwało się moje pokolenie we Francji. Słodkie hasło reklamowe do tego samego, o czym pisze Houellebecq w Cząstkach elementarnych spermą i gównianą prawdą. Najpierw oczarowani, potem rozczarowani polityką obiecującą dobrobyt i szczęście. Najbardziej rozczarowani sobą, gdy dostają czego chcą. Szczęście stało się nowym rodzajem marchewki pozornie dostępnej dla każdego. Stąd rozczarowanie, gdyż za marchewką czai się bat. Przynęta dla wielu jest tylko do polizania, nad nią szyldy humanizmu i reklamowe slogany.
Uciekłem, ponieważ nad pewność posiadania silniej pociąga mnie niepewność poszukiwań, wczoraj, pozawczoraj, dzisiaj i zawsze kusiły mnie i wciąż kuszą niewiadome obszary czasu i przestrzeni, jakie się przede mną mogą otworzyć i jakie się niekiedy przede mną otwierają, one mnie niecierpliwie i nagląco wabią, ponieważ mogą zawierać w sobie wszystko, wiem, że kresem oczekiwań jest rozczarowanie, ale przecież, choćby złudny, wolę cień nadziei od jej nieuchronnej śmierci, każda zdobycz jest grobem nadziei, każde osiągnięcie jest grobem nadziei, czas zazdrośnie się zacieśnia wokół wszelkiego posiadania, tylko pragnienia, jakkolwiek i one muszą ulec zniszczeniu, użyczają nocom i dniom swobodniejszego oddechu…
Przed ślubem zdawało się jej, że go kocha, ale oczekiwane szczęście nie nadeszło. „Pomyliłam się więc” – myślała i starała się dociec znaczenia słów: szczęście, namiętność, upojenie, słów, które tak pięknie brzmiały w książkach.
Nie należy tykać bóstw: pozłota zostaje na rękach.
Ludziom się wydaje, że jak będą mieć żonę i dzieci, to będzie dobrze. A jak już mają żonę i dzieci, to okazuje się, że nie jest dobrze. I rozumieją wtedy, że tak naprawdę nie chcieli mieć rodziny, tylko chcieli, żeby było dobrze. Siedzą w tym tylko dlatego, bo nie wiedzą, co z tym zrobić.
– Bardzo lubię pisać do ciebie te kartki, bo stanowią tutaj dla mnie pewną oazę, ale bycie razem... to coś zupełnie innego.
– Dlaczego?
– Ponieważ oboje mamy pewne oczekiwania. Każde z nas już wie, jakie to drugie powinno być, a marzenia niezwykle rzadko sprawdzają się w realnym życiu.
Z każdej sytuacji wyciągałem pochopne wnioski i wyobrażałem sobie najgorszy możliwy rozwój wypadków. Robiłem tak, ponieważ wiedziałem, że jeśli się mylę i wszystko skończy się dobrze, będę zachwycony, jeśli zaś mam rację (co zdarzało się rzadko), to nowa okropność nie uderzy już we mnie z taką siłą.
Ponieważ marzenia nigdy nie są wyraźne, kiedy stają się rzeczywistością, zawsze są też rozczarowaniem.
Są dwie rzeczy, (...) które nigdy nie dają nam spokoju: miłość i rozczarowanie.




















