Arthur Rimbaud

Cytaty

  1. Prawdziwe życie jest nieobecne.

  2. Przełknąłem tęgi haust trucizny. – Po trzykroć niech będzie błogosławiony zamysł, jaki mnie nawiedził! – Palą mnie wnętrzności. Zaciekły jad skręca mi ciało, zniekształca mnie, zwala z nóg. Konam z pragnienia, duszę się, nie mogę krzyczeć. To piekło, cierpienie wieczne! Spójrzcie, jak wznosi się płomień! Płonę jak trzeba! Zgoda, demonie! Majaczyło mi nawrócenie się na dobro i szczęście, zbawienie. Czy opisać mam wizję? aura piekła nie znosi hymnów! Były to miliony czarownych istot, słodki koncert duchowy, siła i uspokojenie, szlachetne popędy, czy ja wiem? Szlachetne popędy!

  3. Pewnego wieczoru wziąłem na kolana Piękno. – I przekonałem się, że jest gorzkie.

  4. Odnaleziono w końcu!

    Ale co? Wieczność! Ona

    Jest morzem, co się łączy

    Ze słońcem.

  5. Pływać, ugniatać trawę, polować, zwłaszcza palić tytoń i pić alkohole mocne jak wrzący metal – jak czynili to drodzy przodkowie wokół ognisk.

  6. Po galijskich przodkach mam jasnoniebieskie oczy, ciasny umysł i niezręczność w walce. Zauważyłem, że noszę się równie barbarzyńsko jak oni. Tyle, że nie smaruję włosów masłem.

  7. Życie jest farsą, w której grają wszyscy.

  8. Moja głupota budzi grozę.

  9. Nie lubię kobiet. Trzeba na nowo wymyślić miłość, to wiadome. One potrafią już tylko pragnąć zapewnionej sytuacji. Z chwilą zdobycia sytuacji, serce i piękność odkłada się na bok: pozostaje chłodna wzgarda, ta pożywka dzisiejszego małżeństwa. Widuję też kobiety naznaczone stygmatem szczęścia, z których potrafiłbym zrobić dobre kompanki, a które z miejsca są pożerane przez gburów o uczciwości kłody drewna…

  10. Czuję wstręt do wszelkich zajęć.

  11. Nie sądzę, bym wybrał się na zaślubiny, za teścia mając Jezusa Chrystusa.

  12. Jestem bestią, Murzynem. Ale mogę być wyba­wiony. Jesteście fałszywymi Murzynami, wy, mania­cy, okrutnicy, skąpcy. Handlarzu, jesteś Murzynem; sędzio, jesteś Murzynem; generale, jesteś Murzynem; cesarzu, zastarzały świerzbie, jesteś Murzynem; pi­jałeś nie opodatkowany trunek z gorzelni Szatana.