Cytaty

  1. Za dużo starożytnej polityki, za dużo uraz przekazywanych z pokolenia na pokolenie. I za dużo pijaństwa.

  2. Vimes nigdy nie radził sobie z żadną grą bardziej skomplikowaną niż strzałki. W szczególności szachy zawsze go irytowały. To przez ten głupi upór, z jakim pionki ruszały naprzód i zabijały inne, bratnie pionki, podczas gdy królowie obijali się z tyłu i nic nie robili. Gdyby tylko pionki się zjednoczyły, może też przekonały wieże, cała plansza mogłaby się stać republiką w dwunastu ruchach.

  3. Spontaniczny tłum ma szturmować bramy zamku za powiedzmy pół godziny.

  4. Naturą ludu jest, by sprzeciwiać się swoim przywódcom, kiedy przestaje im sprzyjać szczęście.

  5. Monarchia jest jak mlecze na łące. Nieważne ile głów się zetnie, korzenie tkwią stale pod ziemią i tylko czekają, by wypuścić nowe łodygi.

  6. Nie da się porwać ludzi faktami. Potrzebna jest sprawa. Potrzebny jest symbol.

  7. Żelazna kurtyna była wówczas o wiele bardziej żelazna niż jest teraz, kiedy metal zastąpiło gówno.

  8. Pietia, ja na północy z jednym ekonomistą siedziałem. I rąbiemy sobie z nim las, pod eskortą, znaczy się, i on do mnie powiada: „Iwanie Nikołajewiczu, czy wiecie, kiedy u nas dobrze będzie”? A kiedy? – ja na to."Kiedy kurwy z zagranicy do nas zaczną przyjeżdżać. To w ekonomii znak jest nieomylny. Nie żadne tam Marksy ani Friedmany, to wszystko plewy. Ale kiedy kurwy zagraniczne do Rosji zaczną się zlatywać, to będzie znaczyło, że ekonomia na nogi stanęła. One wiedzą najlepiej, gdzie jest dobrze, ja wam to mówię”. A człowiek był uczony.

  9. Na rewolucjach, które są zazwyczaj tworem wielkich umysłów i dziełem ludzi odważnych, korzystają w końcu tchórze.

  10. (…) samorząd, o którym mowa, nie oznacza, że każdy rządzi sobą, lecz że każdym rządzą wszyscy pozostali.

  11. Żaden rząd utworzony przez demokrację lub liczną arystokrację nie wzniósł się nigdy, i nawet wznieść nie mógł ponad mierność.

  12. J. Kaczyński oraz L. Kaczyński to para bliźniaków, którzy w dzieciństwie filmowo „ukradli księżyc”, ale wyrośli na dwie gapy – w dorosłym życiu nie kradną.