Cytaty o lenistwie

63 cytaty · 44 autorzy

Cytaty

  1. Jung zauważył, że wszelkie spełnione życzenia pod adresem psychiki opierają się na zasadzie „coś za coś”. Psychika lubi robić interesy. Jeśli, na przykład, jakaś część was jest niezwykle leniwa i nie chce się jej pracować, to nawet najbardziej stanowcze noworoczne postanowienie poprawy niewiele zdziała. Poskutkuje, jeśli powiecie do swojej leniwej połowy:

    – Pozwól mi popracować przez godzinę, a wtedy ja pozwolę ci się byczyć przez następną godzinę, zgoda?

    s. 20

  2. Metafizyka to perwersja dla leniwych.

  3. Jest we mnie coś, co nie do końca odpowiada ogólnie przyjętym normom, zasadzie „w zdrowym ciele zdrowy duch”. Pociągają mnie nie te rzeczy, co trzeba: lubię pić, jestem leniwy, nie mam boga, polityki, idei ani zasad. Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni. Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej. Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne. Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć, i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju. Z drugiej strony, kiedy się upijam, krzyczę, wariuję, tracę panowanie nad sobą. Jeden rodzaj zachowania nie pasuje do drugiego. Mniejsza z tym.

  4. Nie masz zajęcia? Diabeł je dla ciebie wynajdzie.

  5. Jednostki na wysokim poziomie umysłowym siedzą albo leżą i czytają książki. Jednostki na niższym nieco poziomie intelektualnym zazwyczaj siedzą przy komputerze i zależnie od stopnia obniżonego poziomu szukają rozmaitych informacji, korespondują z kimś we własnym imieniu, czytają podstępnie cudzą korespondencję, względnie grają w gry komputerowe.

    Włamywanie się do tajnych kodów bankowych i okradanie cudzych kont zalicza się do pracy zarobkowej i nie wchodzi tu w rachubę.

    Jeśli osoba od tego utyje, będzie to zwyczajna kara boska.

    Jednostki na jeszcze niższym poziomie siedzą przed telewizorem i oglądają wiadomości, seriale południowoamerykańskie i mecze piłki nożnej.

    Jednostki na poziomie najniższym śpią.

    s. 192

  6. Nie zjemy tego, czego nie mamy w domu, bo nie zaczniemy przecież latać po sąsiadach, żebrać i pożyczać, nie będzie nam się chciało iść do sklepu, szczególnie jeśli najbliższe sklepy będą już zamknięte, gdzież mamy szukać stosownej restauracyjki (…)

    s. 130

  7. – Co on w ogóle robi, kiedy nic nie robi? – spytała wnikliwie Natalka.

  8. (…) ponieważ nie cierpiała liczenia. Żadnego. Nawet bielizny do prania, nawet posiadanych szklanek i kieliszków, nie wspominając o pieniądzach albo, na przykład, kaloriach. Była zdania, że od samego liczenia nikomu niczego ani nie przybędzie, ani nie ubędzie, po cóż zatem zadawać sobie ten wstrętny trud.

    s. 10

  9. (…) kobiety nie lubią, jak mężczyźni leżą. Nie jest to żadna przenośnia, tylko ścisłe określenie zajmowanej pozycji. Horyzontalnej. Leżenie mężczyzn doprowadza zazwyczaj kobiety do pasji, szaleństwa i rozgoryczenia. Mężczyźni zaś leżeć wprost uwielbiają. Znałam jednego takiego, który nawet pracował leżąc. Nie mówię tu oczywiście o leżeniu pod samochodem, na czatach z bronią myśliwską w dłoni, w górniczym chodniku wysokości pół metra, lub też pod plafonem, pokrywanym freskami, nic z tych rzeczy. Leżąc, pisał i czytał w ramach pracy zawodowej.

  10. Mimo olśniewającej urody nie wyszła dotychczas za mąż, podejrzewałyśmy, że z lenistwa, bo poza pracą zawodową, którą kochała i traktowała poważnie, z całą mocą i bardzo zręcznie unikała jakichkolwiek dodatkowych wysiłków. A mąż to jednak obowiązki. Za to rotacja narzeczonych biła wszelkie rekordy.

  11. Tracenie czasu jest ciężką pracą.

  12. Wyspany macho poświęca energię na hazard, alkohol i śmiech. Pracę traktuje jak zło konieczne, które trzeba jak najszybciej odwalić.