Cytaty o humorze

1833 cytaty · 343 autorzy

Cytaty

  1. Panowie (...) Jesteście oficerami Armii Stanów Zjednoczonych. Oficerowie żadnej innej armii na świecie nie mogą tego o sobie powiedzieć. Zastanówcie się nad tym.

  2. Teksańczyk okazał się człowiekiem dobrodusznym, koleżeńskim i miłym. Po trzech dniach wszyscy mieli go po dziurki w nosie.

  3. Yossarian nadal cieszył się doskonałym zdrowiem, kiedy okres kwarantanny dobiegł końca i oświadczono mu, że ma opuścić szpital i iść na wojnę. Usłyszawszy tę złą wiadomość usiadł w łóżku i krzyknął:

    – Widzę wszystko podwójnie!

    Na oddziale znowu zrobiło się piekło. Specjaliści zbiegli się do niego ze wszystkich stron i otoczyli go tak ciasnym pierścieniem, że czuł wilgotny podmuch ich nosów nieprzyjemnie muskający najróżniejsze części jego ciała.(...)

    Szefem tego zespołu lekarzy był dystyngowany, zatroskany dżentelmen, który podsunął Yossarianowi palec pod nos i spytał:

    – Ile palców widzicie?

    – Dwa – powiedział Yossarian.

    – A teraz ile palców widzicie? – spytał doktor wyciągając dwa palce.

    – Dwa – odpowiedział Yossarian.

    – A teraz? – spytał doktor nie pokazując ani jednego palca.

    – Dwa – odpowiedział Yossarian. Twarz lekarza rozjaśnił uśmiech.

    – Na Jowisza, on ma rację – oświadczył tryumfalnie – on rzeczywiście widzi wszystko podwójnie.

  4. – Oni chcą mnie zabić – powiedział spokojnie Yossarian.

    – Nikt nie chce cię zabić – krzyknął Clevinger.

    – To dlaczego do mnie strzelają? – spytał Yossarian.

    – Oni strzelają do wszystkich – odpowiedział Clevinger. – Chcą zabić wszystkich.

    – A co to za różnica?

    Clevinger, podniecony, uniósł się z krzesła, oczy mu zaszły łzami, zbielałe wargi drżały. Jak zwykle, kiedy bronił zasad, w które święcie wierzył, zaczynał sapać nerwowo i łykać gorzkie łzy fanatyzmu. Clevinger miał wiele takich zasad, w które święcie wierzył. Clevinger był wariatem.

    – Co to znaczy oni? – dopytywał się. – Kto, według ciebie, chce cię zamordować?

    – Oni wszyscy – odpowiedział mu Yossarian.

    – Jacy oni?

    – A jak ci się wydaje?

    – Nie mam pojęcia.

    – No to skąd wiesz, że nie chcą mnie zamordować?

  5. Yossarian zawdzięczał zdrowie ćwiczeniom fizycznym na świeżym powietrzu, pracy zespołowej i duchowi sportowemu, gdyż uciekając przed tym wszystkim odkrył po raz pierwszy szpital.

  6. Generał był przeciwny małżeństwu swojej córki z pułkownikiem Moodusem, ponieważ nie lubił chodzić na śluby.

  7. – Jak długo będę musiał czekać, żeby wejść do majora?

    – Dopóki nie wyjdzie na lunch – odparł sierżant Towser. – Wtedy będzie pan mógł od razu wejść.

    – Ale wtedy go tam nie będzie?

    – Tak jest, panie poruczniku. Major Major będzie u siebie dopiero po lunchu.

    (...) sierżant Towser trącił go w ramię i oznajmił, że jeśli nadal chce, może teraz wejść do majora Majora, ponieważ major Major właśnie wyszedł. Appleby przybrał z powrotem sprężystą wojskową postawę.

    – Dziękuję, sierżancie – odparł bardzo oficjalnie. – Czy prędko wróci?

    – Zaraz po lunchu. Wtedy będzie pan musiał wyjść i zaczekać, dopóki nie wyjdzie na kolację. Major Major nigdy nie przyjmuje nikogo, kiedy jest u siebie.

    – Co powiedzieliście sierżancie?

    – Powiedziałem, że major Major nigdy nie przyjmuje nikogo, kiedy jest u siebie.

    Appleby przez kilka chwil piorunował Towsera wzrokiem.

    – Sierżancie – odezwał się w końcu surowym tonem oficjalnej reprymendy i zrobił pauzę, jakby chciał mieć pewność, że zyskał jego niepodzielną uwagę. – Czyżbyście robili ze mnie balona dlatego, że dopiero zjawiłem się w eskadrze, a wy jesteście tu od dawna?

    – Skądże znowu, panie poruczniku – odparł Towser. – Takie mam rozkazy. Może pan zapytać majora Majora, kiedy go pan zobaczy.

    – To właśnie zamierzam zrobić, sierżancie. Kiedy będę mógł go zobaczyć?

    – Nigdy.

    s. 273

  8. Generał Peckem zaleca nawet, abyśmy wysyłali naszych żołnierzy do walki w mundurach wyjściowych, aby wywierali dobre wrażenie na nieprzyjacielu, jeżeli zostaną zestrzeleni.

  9. – Ci ludzie są waszymi gośćmi! (...) Przebyli przeszło trzy tysiące mil, aby dostarczyć wam rozrywki. Jak się będą czuli, jeżeli nikt nie przyjdzie ich oglądać? Jak to wpłynie na ich morale? Słuchajcie, panowie, ja nie mam w tym żadnego interesu, ale ta dziewczyna, która chce dziś dla was zagrać na akordeonie, jest w tym wieku, że mogłaby być matką. Jak byście się czuli, gdyby tak wasza matka przebyła przeszło trzy tysiące mil, żeby zagrać na akordeonie żołnierzom, a oni nie chcieliby jej słuchać? Co będzie czuło to dziecko, którego matką mogłaby już być ta akordeonistka, kiedy dorośnie i dowie się o tym? Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna. Panowie, nie chciałbym zostać źle zrozumiany. Wszystko to jest oczywiście dobrowolne. Jestem ostatnim pułkownikiem na świecie, który by kazał wam iść i bawić się pod przymusem, ale życzę sobie, aby każdy, kto nie jest taki chory, że musi leżeć w szpitalu, poszedł natychmiast na ten występ i bawił się. Proszę to uważać za rozkaz!

  10. Dunbar znowu leżał na wznak, bez ruchu, wpatrzony szklanym wzrokiem w sufit. Pracował nad przedłużeniem sobie życia. Osiągał to przez uprawianie nudy.

  11. – Czy nie chciałbym poinformować cię, gdyby było inaczej?

    – Ale czy poinformowałbyś?

    – To by zależało.

    – Od czego?

    – Od tego, czy mógłbym powiedzieć ci prawdę.

    – A powiesz mi prawdę?

    – Czy ja wiem co to jest prawda?

    – Czy mógłbyś mnie okłamać?

    – Tylko gdybym znał prawdę.

    – Widzę, że jesteś ze mną szczery

    – Wymaga tego mój ojciec.

    s. 64

  12. Czułem się szczęśliwy jak świnia w gnoju.