Cytaty o duszy

179 cytatów · 101 autorów

Cytaty

  1. Można zdobyczy mieć wiele: stada baranów i wdów,

    Cenne trójnogi i konie o grzywach złotopłomiennych.

    Lecz nie zdobędziesz już nigdy człowieczej duszy, nie złowisz

    Ani jej w locie nie wstrzymasz, gdy z warg na zawsze uleci.

  2. Przesłanie Jezusa było takie: w obliczu nieuniknionego Końca wszystkie dobra i rzeczy ziemskie są jeśli nie bezwartościowe, to w każdym razie drugorzędne i względne, nigdy nie powinny uchodzić za dobra same w sobie, a tym bardziej za wartości absolutne. Myśleć inaczej to idolatria, to oddawanie najwyższej czci temu, co nietrwałe, bez znaczenia, pozbawione wagi. (…) Jest tylko jedna rzecz godna bezwarunkowego pragnienia: to Bóg i jego Królestwo; jest tylko jedna rzecz, która jest złem absolutnym: utrata duszy, jej nieodwracalne zepsucie. (s. 21)

  3. Syreny nie mają nieśmiertelnej duszy i nie mogą jej mieć, chyba że zdobędą miłość człowieka.

  4. Ludzie mają duszę, która żyje wiecznie, która nie traci życia nawet wtedy, kiedy ich ciało w proch się rozsypie i zgnije. Wtedy ich dusza przez czyste powietrze płynie ku górze, ku gwiazdom błyszczącym.

    s. 160

  5. Córy powietrza także nie mają wiecznej duszy, ale przez dobre uczynki mogą na nią zasłużyć.

  6. Pod wieczór na werandzie z rozległym widokiem będziemy pic herbatę. Nasze dusze nigdy stąd nie odejdą i nigdy tu nie usną.

  7. Człowiek jest istotą materialną, oto była cała tajemnica Snowdena. Wyrzućcie go przez okno, a spadnie. Podpalcie go, a spłonie. Przysypcie go ziemią, a zgnije, jak wszystkie inne odpadki. Człowiek bez ducha jest śmieciem. To była tajemnica Snowdena. Dojrzałość jest wszystkim.

  8. Nawet jeśli mrok skrył przed wzrokiem drzewa i pachnące kwiaty, to nie ukryje miłości przed duszą.

  9. Wszystko jest uczynione z niczego, lecz by to pojąć, trzeba mieć duszę, która, choć tak znikoma, nie jest przecież nicością.

  10. Pamięć to moc duszy.

  11. Czy zasypia też dusza? Niestety nie, dusza czuwa, tyle że kryje się za zasłoną i daje teatralne przedstawienie: na scenę wychodzą błazeńskie rojenia i odgrywają komedię, ale jest to tak, jakby przybyła trupa pijanych albo szalonych komediantów: postaci zdają się zmienione, stroje dziwaczne, postawy szkaradne, sytuacje niedorzeczne i kwestie przesadne.

  12. – (…) Jestem przerażony od stóp do głów.

    – Dlaczego?

    – Ponieważ przyglądam się cieniom, panie Rozbóju – odparł Wojtek. – Słońce się przesuwa. Zachodzi.

    – Ze słońcem tak bywa… – zaczął Rozbój.

    – Nie. Nie rozumie pan. Mówię panu właśnie, że to nie jest słońce prawdziwego świata. To jest słońce jej duszy.