Cytaty o czytaniu książek
185 cytatów · 97 autorów
Cytaty
Niektórzy sądzą, że to książka wybiera nas.
(…) jedyny przyzwoity obyczaj, którego należy bronić stanowczo, to obyczaj czytania, podczas gdy reszta jest kwestią sumienia każdego z osobna (…).
s. 133
Ja sobie poczytam, bo życie jest krótkie.
Książki nie dają odpowiedzi, nawet te najmądrzejsze, ale pomagają stawiać pytania.
[Literatury] potrzebuję jak powietrza.
Życie bez czytania jest niebezpieczne, trzeba zadowolić się samym życiem, a to niesie ze sobą pewne ryzyko.
Była niezorganizowana. Osobna. Miała swój świat. Czytała, czytała, czytała. Zachwycała się zdaniami, i słowami. Wzruszała wierszami. Rozumiała, co czyta. Świat był taki, jakim go czytała. Ludzie byli tacy, jakimi ich sobie idealizowała. Kochała, kochała, kochała. Pisała listy, nie spała, czasem cierpiała, żyła w uniesieniu. Nie zastanawiał się, ile kosztuje mleko i dlaczego drabiny straży pożarnej sięgają tylko do ósmego piętra (…) Pracowała. Żyła. Nie widziała nigdy dokładnie, jaka jest data i która godzina. Żyła.
Strzeż się tego, kto czytał tylko jedną książkę.
Świat był nową encyklopedią, którą należało przeczytać od deski do deski, a w miarę lektury zmianom stale ulegało zarówno dzieło, jak i oni sami, odczytawszy ją do końca, zaczynali czytać na nowo, od pierwszego tomu, upojeni nową tożsamością, zatracali się wśród mnogości stron i zapominali, na której w danym momencie się znajdują.
Czytać znaczy patrzeć w lustro – ci, którzy znają „tajemnicę” ukrytą za jego taflą, przechodzą na drugą stronę, Ci zaś, którzy nie mają pojęcia o tajemnicy liter, nie ujrzą w nim nic oprócz własnej twarzy.
– Odkryliśmy też wspólne zamiłowanie do Agathy Christie. – Nic mnie nie uspokaja tak, jak lektura jej powieści – przyznawała – To pocieszające. – Pocieszające? W gazetach nazywają ją „królową zbrodni”. – Cóż może uspokajać bardziej niż ten świat domowych zbrodni, wyrafinowanych, artystycznie wyreżyserowanych, dokonywanych przez inteligentnych przestępców stosujących zmyślne trucizny. Dla nas, żyjących w zwierzęcym świecie zdominowanym przez siłę, jest w tym coś cudownie egzotycznego.
Czytała, by nie dryfować samotnie. Nie po to, by wypełnić wewnętrzną pustkę, ale by dać upust nazbyt wybujałej wyobraźni. Literatura była dla niej niczym upuszczenie krwi, pomagała zapobiec gorączce…



















