Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Zło jest lewą stroną dobra.

  2. Antagonista z greki to nie wróg, lecz przeciwnik, rywal głównego bohatera, przeszkadzającym w osiągnięciu tego celu. Mocny antagonista wzmacnia bohatera.

  3. Znaki znaczą. W symbolu widać to, czego nie widać

  4. Za każdym razem, kiedy zamiast planować, uda mi się zaufać, puścić i dziękować, w moim życiu zaczynają się dziać Wielkie Rzeczy.

  5. Niepodważalny jest brak poczucia przynależności klasowej u dzieci z rodzin mieszczańskich. Ci, którzy dominują, nie postrzegają tego, że są wpisani w specyficzny, umiejscowiony świat (tak jak biały nie ma świadomości, że jest biały, a heteroseksualista, że jest heteroseksualistą).

  6. Starzejące się ciało robotnicy ukazuje oczom wszystkich, czym jest prawda istnienia klas.

  7. Zaufanie nie jest dane raz na zawsze.

  8. Dobry reporter różni się od wybitnego umiejętnością dostrzeżenia i opowiedzenia czyjejś historii.

  9. Zaufać, to siać, ale nie dłubać co chwilę w ziemi, żeby sprawdzić, czy coś rośnie. Siać i nie kolorować liści, żeby szybciej przyszła jesień. Siać i zostawić owoce Najlepszemu Scenarzyście Świata. I przyjąć, że być może nigdy nie doczekam plonów. Że moja praca, mój czas, moje pieniądze, moja nadzieja być może w żaden sposób się nie zwrócą.

  10. Praktycznie wszystkie klasyczne państwa opierały się na roślinach zbożowych. (…) Historia nie odnotowała państwa opartego na manioku, sagowcach, jamsie, taro, bananach, owocach drzewa chlebowego lub słodkich ziemniakach.

    s. 45

  11. Zawsze czułem zażenowanie, a nawet nienawiść, gdy słyszałem, jak wokół mnie pogardliwie lub lekceważąco wyrażano się o prostych ludziach, ich trybie i stylu życia. Czułem też od razu nienawiść, gdy spotkałem się z wrogością ludzi zamożnych i ustosunkowanych wobec ruchów społecznych, strajków, protestów, ludowego sprzeciwu. Pewne odruchy klasowe trwają mimo wszystkich wysiłków, zwłaszcza tych, żeby się samemu zmienić i oderwać od środowiska pochodzenia.

  12. W dni wolne od szkoły matka zabierała mnie i brata do ludzi zatrudniających ją jako sprzątaczkę. Podczas gdy ona pracowała, my siedzieliśmy w kuchni i słyszeliśmy, jak gospodyni wydaje jej polecenia, chwali ją lub za coś gani (któregoś dnia powiedziała: „Jestem bardzo rozczarowana, nie można na pani polegać”, i matka przyszła do kuchni we łzach, przestraszyliśmy się, widząc ją w takim stanie. Kiedy o tym myślę, wciąż czuję obrzydzenie – ach, ten ton jej głosu! – do świata, gdzie upokarza się ludzi jakby od niechcenia, i zachowany z tamtych czasów wstręt do stosunków władzy i relacji hierarchicznych).