Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Jest zawsze miejsce na nadzieję, gdy życie okazuje się czymś tak beznadziejnym, że staje się nagle naszą wyłączną własnością… (…) Gdy nie widać już znikąd ratunku, najmniejszej szczeliny w otaczającym nas murze, gdy nie można podnieść ręki na los właśnie dlatego, że jest losem, pozostaje jeszcze jedno – obrócić ją przeciwko samemu sobie. (…) jaka pociecha tkwi w odkryciu, że ostatecznie należy się tylko do samego siebie – przynajmniej w wyborze rodzaju i czasu śmierci…
Każdy mężczyzna biorący kobietę w czasie pierwszych paru godzin flirtu uważany jest zazwyczaj za zabójczego uwodziciela, a każda kobieta oddająca się świeżo poznanemu mężczyźnie uchodzi za ladacznicę.
Człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach.
Przechodzimy przez życie z jednym okiem nadmiernie aż wyostrzonym, z drugim ślepym, zaciągniętym bielmem. Wystarczy, by widzieć? Nie, nie wystarczy.
Jakże skomplikowanym i nieobliczalnym mechanizmem jest organizm ludzki! To prawda, że istnieje w nim pewna określona granica wytrzymałości, ale przekroczywszy ją trzeba się liczyć tyleż samo z załamaniem, co z nieoczekiwanym buntem, który jest formą znieczulenia in extremis.
O ile nadzieja może być często jedyną treścią życia, o tyle jej spełnienie staje się czasem trudną do zniesienia męką.
Bywa tak, że niespodzianie, ale i nieodparcie, zamyka się pewien rozdział naszego życia. Nie wiadomo na ogół dokładnie, z jakiej przyczyny, wiadomo tylko, że dalej ciągnąć nie można. I trzeba wtedy skapitulować, nie stawiając zbyt długo oporu.
Człowiek nie może się nigdy obronić przed samym sobą.
Ani myślałem zresztą przedstawiać się w Omaha jako Żyd. Zamierzałem – mogąc nareszcie znów przemówić pełnym głosem – informować otoczenie, że nie wiem, kim jestem, ani skąd pochodzę. Chciałem być nikim, chłopcem znikąd, który w żadnym razie nie ponosi odpowiedzialności za śmierć pani Wishnow i sieroctwo jej syna. Niech moi rodzice wychowują teraz jej syna jak swojego. Niech Seldon zajmie moje łóżko. Niech sobie weźmie mojego brata. Niech sobie weźmie moją przyszłość.
s. 297
Nie było silniejszego tabu w naszym środowisku ubogich Żydów o europejskich korzeniach i amerykańskich ambicjach, niż bezwzględny, niepisany zakaz rozstrzygania sporów z użyciem siły. W owych czasach przeciętny Żyd stronił zarówno od agresji, jak i od alkoholu, a wadą tego cnotliwego trybu życia była kompletna niewiedza młodzieży z mojego pokolenia o bojowej agresji, stanowiącej pierwsze prawo edukacji wszystkich innych grup etnicznych i posiadającej niewątpliwy walor praktyczny w sytuacjach, gdy nie dało się wynegocjować pokojowego rozwiązania konfliktu albo zwyczajnie uciec. Pośród kilkuset chłopców z mojej podstawówki, liczących sobie od lat pięciu do czternastu, którzy nie mieli genetycznych predyspozycji do pięściarstwa wagi lekkiej w stylu Alliego Stolza ani zadatków na zawodowych bandziorów w stylu Longy’ego Zwillmana, bójki zdarzały się z pewnością znacznie rzadziej niż we wszystkich innych szkołach przemysłowego Newark, gdzie powinności etyczne młodego człowieka miały inną zgoła definicję, a uczniowie demonstrowali bojowe usposobienie metodami, które nam były niedostępne.
s. 252
Istnieje wzrok, którego nie potrafi ciemnością zasnuć żadna ślepota. Wzrok miłości.
Gdy przestajesz być sobą, nie możesz być pisarzem, gdyż to właśnie pierwiastek osobisty popycha cię do dalszego działania, lecz jeżeli chwilę jeszcze pozostaniesz uczepiony wątków osobistych, to znikniesz we własnym odbycie.









