Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Widocznie jestem bardzo naiwny, jednak teraz wiem, że nawet naiwność może zostać nagrodzona.
s. 78
Najbliższą istotą dla człowieka staje się drugi człowiek w chwili, kiedy obaj zrzucają z siebie skorupę różniących ich wyznań i poglądów, kiedy obcują z sobą wyłącznie jako istoty o czysto ludzkich słabościach.
s. 37
Narody rodzą się we krwi. Tak samo jak niemowlęta. Różnica polega na tym, że w przypadku narodów tej krwi nie da się tak łatwo zmyć.
s. 100
Mrok nocy nie ustąpi, kiedy zapalimy zimne ognie. Gdy tylko zgasną, robi się ciemniej niż przedtem.
s. 183
Wy na prowincji odbieracie sytuację taką, jaką zewnętrznie się przedstawia, nie biorąc pod rachubę, że wydarzenia się planuje i prowokuje w zależności od interesów.
s. 194
Piekło ma swoją cenę.
Przypadki źle wyglądają, kiedy trzeba zrekonstruować historię z późniejszej perspektywy. Dlatego, że zna się już początek i zakończenie, i chciałoby się prostą drogą przejść od jednego do drugiego. Ale kiedy tkwi się w samym środku historii, koniec jest sprawą otwartą i możliwych jest wiele wersji zakończenia. W takiej sytuacji przypadki właściwie niczym się nie różnią od tak logicznych, jak by się później zdawało, związków przyczynowo-skutkowych. Wtedy są to tylko wydarzenia, które prowadzą nas krok dalej w ciemną przyszłość. Do końca, o którym nie mamy jeszcze bladego pojęcia.
s. 122
Wszystko jest iluzją.
s. 61
Najważniejsza kwestia to nie to, czy jesteśmy gotowi podjąć ryzyko, tylko czy nasza sprawa jest warta tego, żeby świadomie ryzykować możliwie najgorszy koniec. Jeśli na to pytanie odpowiemy sobie twierdząco (...) nie mamy innego wyjścia, jak tylko podjąć stosowne działania.
s. 112
Pamiętaj, że śmiech, który sam do twoich drzwi puka i pyta się: „Mogę wejść?”, to nie jest prawdziwy śmiech. Nie! To jest król i on przychodzi kiedy chce i jak chce. Nikogo o pozwolenie nie pyta; właściwych momentów nie wybiera. Mówi tylko: „Jestem!”.
Każde pismo, każde odezwanie się władzy w demokratyzującej się Polsce było w gruncie rzeczy dla adresata obraźliwe. Toteż na sam widok koperty urzędowej i zawartego w niej świstka wystukanego na maszynie niedbałą ręką, człowieka chwytało coś za gardło.
s. 658
We wszystkich sytuacjach, z wyjątkiem tych najbardziej codziennych, najbardziej neutralnych, istnieje nacisk na to, jak mamy się zachowywać, jak mamy się czuć. I gdy przyjrzeć się temu nieco bliżej, nierzadko odkrywa się, że to powieści, filmy i sztuki teatralne, które się kiedyś czytało albo oglądało, przepisują nam te role.
Gdy w rzeczywistości stajemy w obliczu niezwykłych sytuacji (…), przede wszystkim czepiamy się tych powieściowych szablonów uczuciowych.
Nie dają nam one zbytniego oparcia. Pozostawiają nas jeszcze samotniejszymi niż przedtem, i spadamy znowu w otchłań rzeczywistości.
s. 62












