Cytaty o spontaniczności
20 cytatów · 20 autorów
Cytaty
(…) czy z rozwagi da się czerpać radość? Albo z pewności, o ile w ogóle istnieje? Czasami trzeba pozwolić, by życie układało się samo.
Czasami atomy, z których świat jest zbudowany, wspólnie przyspieszają, przestają naraz zajmować się tym, czym się zwykle zajmują, i odgrywają przedstawienie. Ośmielają cię do robienia czegoś ożywczego, czegoś właściwego, czasami nawet pięknego.
s. 93
Pamiętaj, że śmiech, który sam do twoich drzwi puka i pyta się: „Mogę wejść?”, to nie jest prawdziwy śmiech. Nie! To jest król i on przychodzi kiedy chce i jak chce. Nikogo o pozwolenie nie pyta; właściwych momentów nie wybiera. Mówi tylko: „Jestem!”.
Ten, który żyje bez szaleństw, nie jest tak rozsądny, jak się mu wydaje.
Od tego czasu nie cierpię tych dwóch słów: „sensowny” i „rozsądny”. Są pełne fałszu i obrzydliwej pedanterii. Służą, by ukrywać prawdę i kłamać. Wszystko jest bezsensowne i nierozsądne. Historia, życie i wszystkie epoki są zawsze bezsensowne i nierozsądne. My też. Każdy z nas z natury jest nierozsądny i bezsensowny. Zawsze jednak dajemy się zapędzić do stada i pozwalamy nałożyć sobie uzdę i kaganiec.
(…) Tak naprawdę nie interesuje mnie nic, co byłoby proste i liniowe. Coś, co najkrótszą drogą przechodziłoby od punktu A do punktu B i o czym dałoby się dokładnie powiedzieć, gdzie ma swój początek i koniec. Nie, tak nie można. Nie można być zawsze sensownym i rozsądnym. Nie da się prowadzić liniowego i precyzyjnie określonego życia. Życie jest zawsze czymś nieprzewidywalnym.
Bo co do młodości, to wiesz, jak mówi jeden mój znajomy, nie liczy się tego w latach, tylko w spontanicznie przeżytych chwilach.
Lekkomyślność to wielka przyjemność. – Ba! Przedtem i w trakcie. Ale nigdy potem.
s. 78
Częstokroć osoba o największym rozsądku i materialistycznym nastawieniu ulega impulsowi i prawie nie zauważając tego, wyrzuca wesoło za burtę własne bezpieczeństwo osobiste, własne prerogatywy, jednym słowem, to wszystko, co składa się na jej dobrobyt.
Ważność nadaje ludziom pewne wrażenie prostoty; tacy ludzie są bardzo uprzejmi, ale w pewnym sensie nie są już spontaniczni.
Podejrzewam, że mieszkając w dużym mieście, świat odbierasz bez emocji, czysto intelektualnie: ja potrzebuję czasu, żeby określić czy coś mi się podoba, czy nie. Podejrzewam, że oduczyliśmy się kochać i nienawidzą spontanicznie, pełną piersią, jak dzieci.
Lubię swoje spontaniczne reakcje, pod warunkiem, że są one wynikiem mojej osobowości, a nie ilości wypitego alkoholu.
Życie nie polega na mierzeniu wszystkiego linijką i kątomierzem, żeby bilans się zgadzał jak na rachunku bankowym.






















