Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Już nawet w dzieciństwie, kiedy niczego mi nie zbywało, chciałem umrzeć: chciałem się poddać, bo nie widziałem sensu w walce. Czułem, że przedłużanie mojej egzystencji, o którą przecież nie prosiłem, niczego nie dowiedzie, nie przyczyni, nie doda ani nie ujmie.
Trzeba zdecydować się na poznawanie siebie, co dzień, trochę lepiej, i z chwilą kiedy brak nam odwagi skończyć raz na zawsze z własnym mazgajstwem.
Żeby coś zjeść, bogaci nie muszą wcale sami zabijać. Dają po prostu pracę innym, tak to nazywają. Oni sami nie robią właściwie nic złego, ludzie bogaci. Oni po prostu płacą. Robimy wszystko co w naszej mocy, aby im się przypodobać i wszyscy są zadowoleni aż miło. Ich kobiety są piękne, podczas gdy kobiety biedaków są zazwyczaj wstrętne. Jest to rezultat procesu, który trwa już od wieków, kwestię ubioru zostawiając na boku. Panienki milutkie, dobrze odżywione, domyte jak trzeba. Od chwili, gdy pojawiło się życie, tylko tyle osiągnęliśmy.
Zawsze sobie mówiłem, że pierwsze światło, jakie zobaczę, to będzie błysk wystrzału, który mnie położy trupem.
Mamy to już we krwi – nieszczęście, nudę, smutek, samobójstwo. Powietrze jest przesiąknięte katastrofą, frustracją, daremnością.
Kiedy zdaję sobie sprawę, że ona odeszła, może na zawsze, otwiera się pode mną głęboka otchłań i czuję, że spadam, spadam i spadam w bezdenną mroczną przestrzeń. I to jest gorsze od łez, głębsze od żalu, bólu i smutku; to otchłań, w którą wrzucono Szatana. Nie można stamtąd wspiąć się z powrotem, nie ma tam promienia światła, dźwięku ludzkiego głosu ani dotyku ludzkiej ręki.
Wojna wszystkich przeciw wszystkim.
Któż nienawidzi Żydów bardziej niż oni sami?
Razem wziąwszy, największą klęską człowieka jest zapomnieć, a zwłaszcza to, od czego się zdychało i zdychało, nie pojmując nigdy, do jakiego stopnia ludzie są szuje. Kiedy będzie się stało nad grobem, nie trzeba będzie udawać cynika, ale też nie wolno będzie zapomnieć, trzeba będzie wszystko opowiedzieć, nie zamieniając ani jednego słowa, z tego co się widziało najbardziej występnego u ludzi, a potem milczeć i zejść do mogiły. To wystarczy jako zajęcie na całe życie.
Obawa przed rzeczami niewidzialnymi jest naturalnym źródłem Tego, co każdy w swoim umyśle nazywa religią.
W młodości dla nawet najbardziej nieczułej obojętności, dla najbardziej cynicznych zagrań znajdziemy zawsze jakieś usprawiedliwienie i potrafimy to wytłumaczyć, odwołując się do niedoświadczonego romantyzmu. Później jednak, kiedy życie pokazało już nam, i to aż za dobrze, czego od nas będzie się wymagało, jeśli idzie o wykręty, okrucieństwo, perfidię, żeby się lepiej lub gorzej utrzymać przy temperaturze 37 stopni, zdajemy sobie wówczas sprawę z tego, że już jesteśmy jasno określeni i że wiemy, jak rozumieć wszystkie łajdactwa przeszłości. Wystarczy w zupełności skrupulatnie przyjrzeć się samemu sobie oraz temu, czym staliśmy się w wymiarze plugastwa. Żadnych tajemnic, żadnych wykrętów, skoro dożyło się aż do tego momentu, a cała możliwa poezja została już przez nas zeżarta. Życie to jedna wielka bujda.
Ten, kto mówi o przyszłości, jest skończonym łajdakiem, bo liczy się wyłącznie to co teraz. Inwokacja do potomności to jak przemowa skierowana do robali.






