James Jones
Cytaty
Wyglądasz jak trzy ćwierci do śmierci.
To wszystko należy do gry – odparł Warden – To wszystko było w kartach. Nie wasza wina. Nie myślcie o tym.
Tych, co są zadowoleni, nie można skłonić do przyjęcia nowych idei (…) I każda religia niesie męczeństwo swoim krzewicielom. To jest próba naturalnej selekcji. Jeżeli nowa wiara jest już dostatecznie silna, zwycięża prześladowania i kroczy dalej ku chwale. A wtedy – i dopiero wtedy – ci zadowoleni (którzy ze strachu dokonywali prześladowań) wywracają koziołka i przechodzą na stronę zwycięzców z tego samego strachu, który im przedtem kazał ich prześladować. I każda religia zaczyna umierać wtedy, od tej chwili.
Na świecie takim jak teraz najtrudniejszą z trudnych rzeczy jest odróżnić rzeczywistość od złudzenia, choć raz się spotkać, z ludzką istotą tchnienie w tchnienie, bez przegrody prefabrykowanych, dźwiękoszczelnych ścianek nowoczesnej cywilizacji, i wiedzieć przy owym spotkaniu, że to jest właśnie ta ludzka istota, a nie odgrywana przez nią chwilowo rola – na tym świecie to jest najtrudniejsze.
– Wariat, psiakrew – powiedział zdławionym głosem Jack Malloy – To nie jest sposób na nich. Mówiłem mu, że to nie jest sposób obchodzenia się z nimi.
– Może już go zmęczyło obchodzenie się nimi – powiedział Prew.
Ten gość, o którym mówią, był zwyczajny drań od początki do końca. Nie umiał obchodzić się z ludźmi i nienawidził ich właśnie dlatego, że nie umiał, rozumiesz? Takiego można zrozumieć. Dochrapał się stopnia przez wazeliniarstwo i wciąż się tylko bał, żeby gdzieś nie znalazł się jeszcze większy lizus od niego. To jest proste.
Nie mogli stawiać oporu i zwyciężyć, więc pieczołowicie zachowywali swą dumę w przegrywaniu i byli tak wymagający, że kiedy już przyjmowali kogoś do siebie, uważali to za szczególną okazję i wówczas robili dla niego wszystko co mogli.
Napisałem bardzo radykalną rozprawę semestralną podczas wykładów o procedurze sądów wojskowych i ta rozprawka narobiła diabelnie dużo szumu w West Point. Miałem najrozmaitsze dowody uznania. Podkreśliłem tam, że procedura prawna zawsze milcząco opiera się raczej na abstrakcyjnej sprawiedliwości i że w konsekwencji, na przekór kodeksom prawnym, właśnie te stosunki określają werdykty sądów. A to oczywiście jest równoznaczne z polityką. Widzicie? Rozumiecie mnie? (…) To była prawdziwa bomba! Udowodniłem ponad wszelką wątpliwość, że nie ma czegoś takiego jak abstrakcyjna sprawiedliwość po prostu, z tej przyczyny, że na każde rozstrzygnięcie prawne wpływa ciągła zmienność poglądów społecznych. (…). Ażeby mieć ba tym świecie uznanie, trzeba ludzi zaskakiwać. Ktoś kiedyś powiedział, że zła reklama jest lepsza niż żadna. Ale ja mówię, że zła reklama jest lepsza od dobrej. Zaszokować ludzi, a będą nas pamiętać.
Wszystko to opiera się na lęku – uśmiechnął się Sam Slater – Lęk jest kluczem do wszystkiego. Kiedy się nauczymy oceniać stopień lęku, który tkwi w każdym człowieku, potrafimy nieomylnie przewidzieć, jak dalece można im ufać, jak daleko można go zaprowadzić. Następnym krokiem rzecz jasna jest sztuczne podsycanie lęku. Bo on już istnieje, trzeba go jedynie wywołać. Im większy jest lęk, tym większa jest władza.
Słuchajcie: Żyjemy na świecie, który chce sam siebie rozwalić w diabły, tak szybko jak to zdoła załatwić pięćset milionów ludzi. Na takim świecie człowiek może zrobić tylko jedno: znaleźć sobie coś, co będzie jego własne, naprawdę jego własne i nigdy go nie zawiedzie, a potem ciężko pracować nad tym i dla tego, bo to mu samo zapłaci za jego trud. Dla mnie jest tym moja kuchnia…
W końcu nie można już ufać nikomu.
Wstyd nie jest uczuciem spontanicznym. Wstyd jest uczuciem wywołanym sztucznie. Człowiek, który wie, czego chce, nie zna wstydu.

