Cytaty o żałobie

81 cytatów · 56 autorów

Cytaty

  1. Jesteśmy zaborczy wobec swojego żalu, niemal z niego dumni. chcemy wierzyć, że nasz żal jest wyjątkowy. Ale tak nie jest. To taki sam ból jak każdy inny. Ból jest jak rekin – od początku istnienia nie musiał ewoluować. Bo osiągnął doskonałą postać.

  2. Czasem się zastanawiam, czy to ciebie tak czuję, czy tylko pustkę po tobie.

  3. „Potem”: eufemizm na stratę i samotność, na praktyczne i emocjonalne porządki po rytuałach śmierci.

  4. Kiedy ktoś umiera, (…) dowiadujemy się więcej o żyjących niż o tym, kto odszedł.

  5. Dzieci przeżywają żałobę zupełnie inaczej niż dorośli. Człowieka dorosłego najboleśniej dotyka utrata bliskiej mu osoby na początku, potem powoli wraca do równowagi. Dzieci natomiast początkowo są obojętne, ale im dłużej trwa nieobecność kochanej osoby, tym mocniej odczuwają jej brak.

  6. Nie po raz pierwszy wyobrażałam sobie, że widzę tatę. Myślałam, że on usiłuje się ze mną skomunikować, ale może to były mechanizmy obronne. Może mój umysł podsuwał mi obrazy, ponieważ odmawiałam przyznania, że odeszły na zawsze. Wypełniał pustkę, gdyż było to łatwiejsze niż pogodzenie się ze stratą.

  7. Gdy patrzę wstecz i staram się przypomnieć sobie pierwsze tygodnie po pogrzebie, w głowie mam pustkę. Byłam zbyt skupiona na sobie, swoim bólu, a nie na tym, co dzieje się z resztą mojej rodziny.

  8. Wielki filozof, który stwierdził, że czas leczy rany, zapomniał dodać, ile musi być tego czasu.

  9. Śmierć dziecka sama w sobie nigdy nie jest końcem, ponieważ ono pozostaje żywe w umysłach rodziców. I ból po tej stracie narasta z upływem lat, gdy każda kolejna rocznica urodzin przynosi nowe dręczące i bolesne myśli.

  10. Naiw­nie miała nadzieję, że które­goś dnia ból zelżeje, nie wiedząc, że będzie jej ciążył na no­we i od­mien­ne spo­soby przez resztę życia.

  11. Kiedy mama zmarła… mój ojciec jako jedyny nie płakał. Powiedział, że była wielką podróżniczką i że wielkiej podróżniczki nie wolno zatrzymywać.

  12. – Miałam bardzo kochanego dziadka. Umarł, kiedy miałam piętnaście lat. A zaraz potem babcia stwierdziła, że skoro on nie żyje, to ona też nie chce. Moi rodzice próbowali jej tłumaczyć, że jeszcze my jesteśmy, że ją kochamy, ale nie słuchała. Położyła się i rzeczywiście umarła.(...)

    – (...) Pani babcia chciała umrzeć i umarła. Ja nie chcę umrzeć, ale też umrę.