Dzieci przeżywają żałobę zupełnie inaczej niż dorośli. Człowieka dorosłego najboleśniej dotyka utrata… — Jacquelyn Mitchard
Dzieci przeżywają żałobę zupełnie inaczej niż dorośli. Człowieka dorosłego najboleśniej dotyka utrata bliskiej mu osoby na początku, potem powoli wraca do równowagi. Dzieci natomiast początkowo są obojętne, ale im dłużej trwa nieobecność kochanej osoby, tym mocniej odczuwają jej brak.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Gdy traci się wszystko, wtedy nie myśli się o sobie. I nie jest to dzielność, tylko coś innego… (…) Możliwe, że emocje, nasza skłonność do wzruszeń; może też po prostu natura przynosi nam pocieszenie i przyjaźnie wspiera.
Jesteś dobrym, wrażliwym człowiekiem. I nie ma w tym nic złego: mężczyzna nie musi się wstydzić swojej dobroci.
Jednocześnie czuł, że ta cząstka jego samego, która się mieści pod sercem, przestaje funkcjonować. To chyba mają ludzie na myśli, kiedy mówią: „jakaś cząstka mnie umarła”, a rozumieją przez to, że jakiś organ przeszedł w stan spoczynku, nie będzie więcej używany, zniszczyła go niewiara.

