Cytaty
Jakże łatwą rzeczą wydaje się nam strząśnięcie brzemienia winy przez zwykły akt skruchy.
Nie można zamknąć za sobą drzwi do przeszłości, można tylko wynagrodzić krzywdy, które się komuś wyrządziło i iść dalej.
To, czegośmy nie wybrali, nie jest naszą zasługą ani naszą winą.
(…) nerwicy natręctw, poczucie winy natarczywie narzuca się świadomości, opanowuje obraz choroby i życie chorego, prawie nie dopuszcza nic innego do głosu.
(…) za postęp kultury płacimy utratą szczęścia w wyniku podwyższenia poczucia winy.
Poczucie winy daje się modelować. To zabawny rodzaj gliny; jeśli umiesz się z nim obchodzić, możesz je ugnieść i uformować jak tylko chcesz.
Lepiej zginąć, niż żyć ze świadomością, że zrobiło się coś, co wymaga wybaczenia.
W istocie tylko my ponosimy winę za to, co zdarza się w naszym życiu. Wielu ludzi przeszło przez te same trudności, co my, ale zareagowało inaczej.
Indianie sądzą, że winien jest zabójca, a nie społeczeństwo, czy rodzice, albo przodkowie.
Bóg zstępuje na ziemię, aby uświadomić nam naszą własną siłę. Jesteśmy częścią Jego marzeń, a On pragnie je szczęśliwie spełnić. Jeśli zatem utwierdzimy się w przekonaniu, że Bóg stworzył nas po to, byśmy byli szczęśliwi – to będziemy musieli uznać, że każda klęska, każdy smutek wypływają z naszej winy. I to jest właśnie powód, dla którego zawsze zabijamy Boga. Czy to na krzyżu, czy w płomieniach, na wygnaniu lub po prostu w naszym własnym sercu.
Nikt nie chce cierpieć, a jednak wszyscy lub prawie wszyscy świadomie lub nie poszukują bólu, poświęceń, dzięki czemu mogą czuć się usprawiedliwieni, oczyszczeni, godni szacunku w oczach własnych dzieci, małżonków, sąsiadów, Boga.
Przychodzimy na świat z poczuciem winy, lękamy się, gdy szczęście puka do naszych drzwi, łudzimy się, że naszą śmiercią damy komuś nauczkę, bo wiecznie czujemy się bezsilni, podle traktowani, nieszczęśliwi.
















