Kazimierz Grochmalski
Cytaty
Krzyczy w pustej bibliotece
śmierć, stała tropicielka tytułów
s. 41
Na dnie dna czai się zło
mówił mój mistrz, Joseph Conrad.
Gorzej, na dnie dna
czai się nic – mówię ja, uczeń.
s. 93
Umarł gołąb trącony autem
dowlókł się na próg drzwi
w których stając, karmiłem go
i stu jego braci
ale ten, w swojej nieodgadnionej miłości
siadał na masce samochodu
kiedy wjeżdżałem w bramę posesji
i jechaliśmy razem 25 metrów
dzień po dniu, poranek po poranku
ale wczoraj doczołgał się do drzwi
i nim wybiegłem do niego
zmarł, podkurczywszy nóżki
jest nawet grubiutki, czysty i uśmiechnięty
tak godnie i spokojnie umierał
pokazując mi, żebym tylko to widział
że umiera szczęśliwy, w mojej obecności.
s. 87
Moja Mała Polsko
moja poplątana optyko
s. 13
świat
postawiony w stan oskarżenia
za źle obliczony optymizm
s. 33
Nie przejmuj się, ten świat ciągle
daje ci wielką szansę heroicznej walki
o zachowanie siebie samego
s. 37
Są takie miasta (…) gotowe
wzajemnej zamiany, nigdy możliwej
bez podróżnego
s. 43
Z rynny dziurawej struga wody bryzga
zmienia kolor tynku, kałużą zastyga
w nocy odszedł kolega ukąszony rakiem
s. 37
Teatr to nieustający upadek.
s. 12
Pisarze nie żłobią słowem sensu istnienia. Oni przede wszystkim się komunikują. Sensem pisania staje się przynęta komunikacji. A w zasadzie oznajmienie o chęci komunikacji (konsumpcji).
s. 5
Nastały ciężkie dni dla ludzi cyrku. Poszło o zwierzęta. Uznano, że powinny wrócić do macierzy. Zająć miejsca powybijanych przez kłusowników stad słoni, rodzin nosorożców, żyraf, zebr i lwów, które powyzdychały z głodu.
s. 19
Kultury wzajemnie się dopełniają.
s. 30





