Cytaty o pisaniu

248 cytatów · 101 autorów

Cytaty

  1. Co wielki dureń napisze w książce, byłoby może znośne, gdyby potrafił wyrazić to w trzech słowach.

    252 · s. 118

  2. Intensywność twojego życia jest odwrotnie proporcjonalna do nagromadzenia klisz w twoim pisarstwie.

    s. 88

  3. Pisanie to sztuka powtarzania się, ale tak, by nikt nie zauważył.

    s. 83

  4. Podobno w każdym z nas jest materiał na autora jednej powieści. Pytanie tylko, czy byłaby warta czytania.

    s. 392

  5. Czasami pisanie jest jak zbieganie z górki. Palce zostają na klawiaturze, tak samo jak nogi zostają w tyle, nie nadążając za resztą ciała.

  6. – Po co piszemy? – powtórzyła profesor Piper.

    Cath spojrzała na swój notatnik.

    „Żeby zniknąć”.

  7. Ach, te poezje to takie nic, kiedy się je pisze za młodu. Powinno się z tym czekać i gromadzić sens i słodycz przez całe jedno życie, i to długie o ile możności, a potem na samym końcu, może potem mogłoby się napisać dziesięć dobrych wierszy.

  8. Mam dystans do mojej pracy. I żadnych kompleksów. Wiem, ile jestem wart, ale znam też swoje ograniczenia. Owo spokojne, zrównoważone podejście do życiowej pasji – bo o tym jest dla mnie pisanie fantastyki – wyziera, zdaje mi się, z większości felietonów. Lwią część rad i nauk opatruję licznymi zastrzeżeniami, bo – jak powiedziałem – nie do każdych czasów i nie do wszystkich autorów pasują. Ale tę jedną rzecz mogę z czystym sumieniem zalecić każdemu: dystans. Twarde stąpanie po ziemi. Umiar i zdrowy rozsądek.

    s. 10

  9. Za pouczające uważał także sformułowanie Hemingwaya, że opowiadanie jest jak góra lodowa: część widoczna unoszona być winna przez niewidoczne siedem ósmych.

  10. Nie napiszę jednak tej książki. Zbyt mnie boli. Zmieniam imiona, zmieniam nazwy ulic, ludzi, zmieniam co mogę, a i tak wszystko jest takie, jakie było naprawdę.

  11. Wyciągam czyste kartki z podajnika drukarki, znajduję długopis i siadam z zamiarem… tworzenia. Czuję się jednak zupełnie pusty, zablokowany. Jakby ktoś zakręcił kran. Przez dwie godziny siedzę i zapisuję byle co, próbuję opisać minione dni, cokolwiek, byle tylko rozruszać zardzewiałą maszynę, jednak wszystko idzie na nic. Coś stoi mi na drodze. Nie usunąłem jeszcze jakiejś grudy ze swojego wnętrza.

  12. Literatura żywi się tą samą padliną co ja, więc nasze robaki tylko by się pomordowały walcząc o zdobycz. Mnie jest potrzebny własny prywatny trup, i to jeszcze żywy.