Cytaty
Takie jest moje życie, różnorodny i zmienny fresk, który tylko ja umiem rozszyfrować i który należy do mnie jak sekret. Umysł selekcjonuje, przesadza, zawodzi, zdarzenia zacierają się, o ludziach się zapomina i w końcu zostają tylko wewnętrzne przeżycia, te rzadkie momenty objawienia ducha. Nie liczy się to, co mnie spotkało, tylko blizny, które mnie naznaczają i wyróżniają. Moja przeszłość nie ma zbyt wiele sensu, nie widzę w niej porządku, jasności, celów, dróg, jest tylko podróżą, którą przebyłam po omacku, kierowana instynktem i niepoddającymi się kontroli wydarzeniami, które zniosły mój los z obranego kursu. Nie było w niej kalkulacji a jedynie dobre chęci i lekkie podejrzenie, że istnieje jakiś wyższy plan, które determinuje moje poczynania.
Dzisiejsze doświadczenia są jutrzejszymi wspomnieniami.
Czasami, żeby odprawić egzorcyzmy nad demonami, tkwiącymi w jakimś wspomnieniu, trzeba opowiedzieć to wspomnienie tak jak historię.
Tak czy inaczej każdy dopasowuje do siebie różne fakty z przeszłości, a w pamięci pokutuje wiele fantazji.
Pamięć przeżycia zmysłowego jest krucha.
Ja już przeżyłem za dużo, chciałbym żyć już tylko w pamięci innych.
Wracały do niego wspomnienia z dzieciństwa, z owego dnia, w którym poszedł grzebać zmarłych w obozie koncentracyjnym, a także obrazy z innych wojen. Wiedział, że takie przeżycia nie mijają bez śladu, że każde takie wydarzenie pozostaje niczym plama w jego pamięci. Zazwyczaj dopiero po dłuższym czasie zdawał sobie sprawę, jak głęboko go naznaczały, jakby z początku wspomnienie trwało zamrożone w jakimś zakamarku duszy, a potem, z powodu jakiegoś skojarzenia, znowu stawało mu przed oczyma z nieubłaganą intensywnością.
Obawiała się, że nieznajomy rozsypie się na placu w garstkę kurzu, bo taki los spotyka ostatecznie każdego, kto jest pozbawiony dobrych wspomnień.
Wszędzie panował porządek, wszystko było czyste i spokojne solidnym spokojem sumień pozbawionych pamięci.
Śmierci nie ma (…). Ludzie umierają tylko wtedy, gdy się o nich zapomina (…) – Jeśli mnie nie zapomnisz, zawsze będę z tobą.
Piszę – napisała – bo pamięć jest ulotna, a żyje się bardzo krótko i wszystko dzieje się tak szybko, iż nie potrafimy dostrzec związku między wydarzeniami i ocenić konsekwencji czynów, wierzymy w fikcję czasu, w teraźniejszość, przeszłość i przyszłość, ale być może wszystko dzieje się jednocześnie, jak to mówiły trzy siostry Mora, które widziały w przestrzeni duchy wszystkich czasów. Dlatego babka Clara pisała pamiętniki: aby widzieć rzeczy w ich realnym wymiarze i okpić złą pamięć. (…) Chcę myśleć, że moim zawodem jest życie i że moją misją nie jest kultywowanie nienawiści, a jedynie zapisanie tych stron.
Jeśli się odchodzi w niepamięć, to jakby nigdy się nie wydarzyło.















