Cytaty
Młodość nigdy nie widzi życia takiego, jakie ono jest. A jest ostrzem noża, tak cienkim jak oddech, który je odmierza. To, co nadaje mu głębię, to nie wspomnienia.(...) Głębię nadaje życiu przyszłość. Bez przyszłości, bez horyzontu nadziei czy zagrożeń nasze życie nie ma znaczenia. Jedynie przyszłość jest realna.
Pochłania mnie życie.
Potem siadam w fotelu i czytam. Jest mi tak dobrze. Nieraz, gdy w zawrotnym tempie uwijam się po ulicach na rowerze, gdy świeci słońce, jestem tak szczęśliwy jak jeszcze nigdy w życiu. Odkryłem uśmiech myśli. Nie umiem tego inaczej nazwać. Mam ochotę błaznować sam do siebie, robić głupstwa sam dla siebie; rozsadza mnie jakaś głupia radość i lekkość. Wszystko mi się podoba, wszystko wokoło jest jak muzyka. Chwytane w przelocie nastroje poszczególnych ulic i widoki wiją się wewnątrz mnie jak jakiś roztańczony korowód par, każda w innym stroju. Piję coś wielkimi łykami, czego nie umiem określić. Młodość? Dobrze mi, bo jestem młody i silny; dobrze mi, bo jestem sobą i myślę tak swobodnie, jak nigdy dotąd. I mam Basię. Czego więcej potrzeba?
(…) młodzi się starzeją i zostawiają następnym młodym ten sam świat, który oni zastali. O, świat nie da się tak łatwo ruszyć z miejsca, jak nam się wydaje.
Nie ma w człowieku zgody na starość. (…) starość uwiera. Jakkolwiek i młodość czasem uwiera. Takie już jest życie, że w każdym wieku coś uwiera. Sam siebie człowiek najbardziej uwiera.
Młody jest gotów na wszystko, aby starszych wyprzedzić. Młodemu się spieszy. Młody nie ma tej cierpliwości, której nabiera się z doświadczeniem. Nie ma zrozumienia, że i tak zmierzamy ku jednemu. Młodym zawsze się wydaje, że zbudują nowy, lepszy świat. Wszystkim młodym. Nowym młodym, starym młodym. A i tak wszyscy zostawiają po sobie taki świat, że nie chce się na nim żyć. (…) Mało co się tak nadaje do wierzenia jak nowy, lepszy świat.
Młodość to stan nieważkości, jedyny w całym życiu. Czym więc można by go odmierzyć, jeśli nie śmiercią. Nie ma innej miary, jako że człowiek nie musi być nawet świadom, że jest młody. Świadomość, co prawda, zawsze przychodzi poniewczasie, niezależnie od wieku. Na tym polega nasz ludzki los, że zawsze poniewczasie. Zawsze już po wszystkim. Bo też świadomość jest naszym losem, nie życie. Czy życie nasze było warte życia, czy niekoniecznie, niekoniecznie, rozstrzyga dopiero los. Życie jest tym, co toczy się bez związku, bez celu, dzień za dniem, najczęściej z woli przypadku, jako że skoro jesteśmy, musimy być. Los natomiast ustanowił człowiek jako rodzaj uznania dla życia. i jedynie ten krótki czas młodości uzmysławia nam, jak mogłaby wyglądać szczęśliwa wieczność.
Ale jest młody, absurdalnie młody (…), a młodość bywa niebezpieczna. Zbyt często w tej wyspiarskiej partyzantce okazywała się fatalna. Entuzjazm, ogień, zapał młodości nie wystarczały, a często stawały się przeszkodą. Ta wojna nie oznaczała fanfar i ryczących maszyn, i wspaniałych czynów na polu chwały; ta wojna oznaczała przede wszystkim cierpliwość, wytrwałość, przebiegłość i chytrość, a cechy te rzadko towarzyszą młodości…
Była w nieznośnym wieku. Cokolwiek powiedziała, eksplodowało geniuszem, rozbrzmiewając echem wśród całych stuleci ciszy. Czegokolwiek dotknęła, muśnięcie jej palców było pierwszym muśnięciem. W cokolwiek wierzyła, nie opierało się na samej wierze, ale wykute było z pewności. Cokolwiek pomyślała, było pierwszą myślą na świecie.
Tęsknię za idealizmem mej młodości, okresu, w którym istniała dla mnie jeszcze cienka linia podziału pomiędzy dobrem i złem i wierzyłem, że można działać zawsze zgodnie z nienaruszalnymi zasadami. Nie była to praktyczna ani realistyczna postawa, wiem, ale w tym nieprzejednaniu kryła się czysta pasja.
Im dłużej żyję, tym większą czuję się ignorantką. Tylko młodzież ma na wszystko gotowe wyjaśnienie.
Zbyt mało jeszcze przeżyłam, żeby być pesymistką.
Był ideologiem wzniecającym u studentów żarliwość, która jednakże wygasła u większości z nich, gdy skończyli studia i zaczęli żyć w świecie, o którym w młodości myśleli, że daje się zmienić.
















