Cytaty
Wolna wola wymaga olbrzymiej odpowiedzialności, kosztuje mnóstwo wysiłku i wiąże się z bólem i cierpieniem.
Czym ostatecznie jest szczęście?
Miłością, odpowiedzią. Jednak miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.
(…) o wiele gorsza od głodu, pragnienia, braku pracy, nieszczęśliwej miłości, poczucia klęski – gorsza od tego wszystkiego – jest świadomość, że nikogo, absolutnie nikogo nie obchodzi nasz los.
Miłość zmienia, miłość uzdrawia. Czasem jednak tworzy śmiertelne zasadzki i niszczy osobę, która postanowiła się poświęcić. Cóż to za skomplikowane uczucie, które tak naprawdę jest jedynym powodem, dla którego żyjemy, walczymy, staramy się być lepsi?
Czasami miłość wiedzie w otchłań nas samych, a co gorsza ludzi, których kochamy.
Jak powiedział pewien perski mędrzec, miłość jest chorobą, z której nikt nie pragnie się wyleczyć. Ten kogo dotknęła, nie chce wrócić do zdrowia, kto cierpi z jej powodu, nie szuka lekarza.
Bała się cierpienia, straty, rozstania. Oczywiście wszystko to w miłości jest nieuniknione, a jedynym sposobem, żeby się tego ustrzec, było w ogóle na tę drogę nie wkraczać. Żeby nie cierpieć, trzeba wyrzec się miłości. To tak jakby wydłubać sobie oczy, żeby nie oglądać ciemnych stron życia.
Czy można zboczyć z drogi, którą wytyczył Bóg? Można, ale to zawsze błąd. Czy można uciec przed cierpieniem? Można, ale to niczego nas nie nauczy. Czy można poznać coś nie dotykając? Można, ale nie stanie się nigdy częścią ciebie.
My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.
Strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie.
Życie jest jak rana – którą zapełnić można tylko rozkoszą.
Tak – to jest pewne, że sam fakt istnienia jest potworny: polega na krzywdzie innych, począwszy od milionów istnień, ginących w nas w każdej chwili – i rodzących się – to prawda, ale na taką samą mękę, abyśmy my mogli trwać ten marny wycinek czasu.
s. 112











