Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Życie jest najlepszym nauczycielem.
Ból można znieść i przezwyciężyć tylko wtedy, gdy się go zaakceptuje. Ból, którego nie przyjmujemy do wiadomości, ból, którego się boimy, potęguje się przy odbiorze, nawet jeśli nie jest tak straszny w rzeczywistości.
Nic mnie nie obchodzą troski i pragnienia większości amerykańskich dwudziestolatków. No może poza jednym wyjątkiem... Też chciałbym jakoś przetrwać.
– Wierzysz w życie po śmierci?
– Szczerze mówiąc, nie wierzę nawet w życie przed śmiercią.
Czasami człowiek tak uważnie nasłuchuje najcichszych dźwięków, że nie słyszy tych głośniejszych.
Nie jestem sławny. Nie jestem dzieckiem sławnych ludzi. Nigdy nie poślubiłem nikogo sławnego i nikt sławny mnie nie zmieszał z błotem. Nikomu z nich też nie oddałem nerki. Co ciekawsze, wcale nie gonię za sławą.
Ciemność rodzi niezliczone obawy, ale prawdą jest również (...) że ciemność przypomina nam o tym, co jasne.
Był to lęk (...) przed tym czymś nowym, co w sobie odkryła. Przed bezwzględnym nakazem miłości bliźniego. Teraz już wie, że nie jest to powód do strachu. Że to cel, dla którego istniejemy.
Nie można schronić się w bezdennej przepaści – można się w nią jedynie rzucić.
Według standardów naszej kultury jestem zupełnym zerem, tak wielkim, że magazyn „People” nie tylko o mnie nic nie napisał, ale nawet odmówił mi prenumeraty, bojąc się, że czarna dziura mojej egzystencji wessie go w mrok zapomnienia.
Tak jak ja jesteś człowiekiem, więc znasz pojęcia smutku i radości.
(...) poświęciła tak wiele bezsennych nocy na analizę swojego stanu – tylko dlatego, że los podarował jej sporo czasu na zastanowienie – że nie mogła dłużej zwlekać z zapaleniem światła w niektórych pokojach swego serca. Długo się przed tym wzbraniała, być może ze strachu, że znajdzie w sobie nawiedzony dom, zamieszkany przez wszelkie możliwe upiory, od zwyczajnych duchów po wampiry i najstraszniejsze potwory, czające się w każdym kącie, od piwnic po strych. Owszem, znalazła ich parę, ale bardziej zaniepokoiło ją odkrycie, że w domu jej duszy wiele pokojów stoi pustych, zimnych i zakurzonych.








