John Fowles
Cytaty
Widzimy bowiem, do czego prowadzi nas to… że dążymy do doskonałości nie całej swej natury, lecz jednej tylko jej części, że kładziemy tak wielki nacisk na stronę moralną, na stronę posłuszeństwa i gorliwości, za rzecz najważniejszą uznając surowość obyczajów i czystość sumienia, odkładając natomiast na życie przyszłe, na tamten świat, troskę o doskonałość pod każdym względem, o pełny i harmonijny rozwój naszego społeczeństwa.
Powieściopisarze piszą jednak dla niezliczonych i najrozmaitszych powodów: dla pieniędzy, dla sławy, dla recenzentów, dla rodziców, dla przyjaciół, dla ukochanych, z próżności, pychy, z ciekawości. (…) Dlatego nie możemy planować. Wiemy, że świat nie jest maszyną, lecz organizmem. Wiemy również, że świat stworzony rzetelnie musi być niezależny od swego twórcy – zaplanowany świat (taki, w którym widać wyraźnie, że go zaplanowano) to świat martwy. Gdy nasze postacie i wydarzenia przestają nas słuchać, wtedy dopiero zaczynają żyć prawdziwym życiem.
Nienawiść nie leży w mojej naturze. Jakby gdzieś we mnie wytwarzała się pewna ilość dobrej woli i łagodności, która musi wydostać się na zewnątrz. Jeśli trzymam to w ukryciu, wybucha.
W błysku czarnego pioruna dojrzał, że wszelkie życie jest równoległe – że ewolucja nie jest pionowa, wznosząca się ku doskonałości, lecz pozioma. Czas jest wielką ułudą, istnienie nie ma dziejów, jest zawsze chwilą obecną, jest zawsze tym oto stworzeniem schwytanym w tryby tej samej szatańskiej maszyny. Wszystkie malowane parawany stawiane przez człowieka, żeby przesłonić rzeczywistość – historia, religia, obowiązek, pozycja społeczna – wszystko to złudzenia, mrzonki, rojenia palacza opium.
Samotność albo prowadzi do zgorzknienia, albo uczy samodzielności.
Przemoc nigdy nie rodzi porozumienia.
– W moim pojęciu dobre towarzystwo to towarzystwo ludzi mądrych, ludzi światłych, którzy potrafią prowadzić rozmowę. To nazywam dobrym towarzystwem.
– Mylisz się, pani – odparł łagodnie. – To nie jest dobre towarzystwo. To jest najlepsze towarzystwo. Dobre towarzystwo to tylko dobre urodzenie, wykształcenie i maniery, jeśli zaś idzie o wykształcenie, nie jest t o punkt najskrupulatniej przestrzegany.
Obowiązek jest tylko naczyniem. Może zawierać wszystko, czym się je napełni, od największego zła do największego dobra.
Pojęcie obowiązku stało się kluczem do naszego rozumienia epoki wiktoriańskiej – a jeśli chodzi o ścisłość, czynnikiem zabijającym wszelką radość życia także i w naszych czasach.
Wszyscy chcemy tego, czego nie możemy mieć. Przyzwoitość istoty ludzkiej polega na zaakceptowaniu tego faktu.
Wcześniej tego wieczora (…) miał fałszywe poczucie, że żyje teraźniejszością, lecz owo odrzucenie przeszłości i przyszłości było tylko gniewną próbą zapomnienia, odtrącenia wszelkiej odpowiedzialności. W tej chwili rozumiał znacznie głębiej i wyraźniej, jak bardzo łudzą się ludzie, gdy chodzi o pojęcie czasu. Wydaje im się bowiem, iż czas jest czymś w rodzaju drogi, na której człowiek zawsze widzi, gdzie jest i gdzie się przypuszczalnie znajdzie – prawda zaś przedstawia się zupełnie inaczej: czas jest miejscem, jest teraźniejszością oblegającą nas tak ciasno, że z reguły jej nie dostrzegamy.
Nie uszczęśliwia się ogółu, każąc mu biegać zanim jeszcze nauczył się chodzić.



