Wcześniej tego wieczora (…) miał fałszywe poczucie, że żyje teraźniejszością, lecz owo odrzucenie przeszłości… — John Fowles
Wcześniej tego wieczora (…) miał fałszywe poczucie, że żyje teraźniejszością, lecz owo odrzucenie przeszłości i przyszłości było tylko gniewną próbą zapomnienia, odtrącenia wszelkiej odpowiedzialności. W tej chwili rozumiał znacznie głębiej i wyraźniej, jak bardzo łudzą się ludzie, gdy chodzi o pojęcie czasu. Wydaje im się bowiem, iż czas jest czymś w rodzaju drogi, na której człowiek zawsze widzi, gdzie jest i gdzie się przypuszczalnie znajdzie – prawda zaś przedstawia się zupełnie inaczej: czas jest miejscem, jest teraźniejszością oblegającą nas tak ciasno, że z reguły jej nie dostrzegamy.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
O, Chryste, gdyby można
Przez krótki ujrzeć czas
Dusze bliskich, by rzekły,
Czym są, wśród jakich gwiazd.
Śmierć nie leży w naturze rzeczy – śmierć jest naturą rzeczy. Ale umiera tylko forma. Materia jest nieśmiertelna. Przez cały ten ciąg wypieranych stopniowo form, który nazywamy istnieniem, płynie swego rodzaju życie pozagrobowe. Możemy wyprowadzić najlepsze cechy dżentelmena wiktoriańskiego od średniowiecznych rycerzy bez skazy i preux chevaliers, jak również odnaleźć je u współczesnego dżentelmena, przedstawiciela gatunku zwanego przez nas naukowcami, w tym bowiem kierunku niewątpliwie skręciło łożysko rzeki. Innymi słowy, każdej kulturze, czy będzie ona zaprzeczeniem demokracji, czy też szczytem egalitaryzmu potrzebna jest swego rodzaju elita etyczna, skłonna do samokrytyki i przestrzegająca określonych norm postępowania, które mogą być czasem najzupełniej niezgodne z etyką i tym samym stają się w końcu przyczyną zagłady formy, chociaż ich ukryty cel jest słuszny – mają tworzyć pomost albo też fundament, aby funkcja dziejowa tej kultury wypełniona została jak najskuteczniej.
Tragedia jest dobra na scenie, ale w zwykłym życiu sprawia wrażenie przekory.

