Jacek Piekara
Cytaty
Polska była niegdyś jak dobra samica jesiotra. Kiedy się ją dobrze wyjebało, wtedy dawała dużo kawioru.
Trzeba grać, bo kto nie gra, ten, kurwa, nie wygrywa.
Gusta kobiet są jak kosmos. Niezbadane, niezmierzone i niebezpieczne.
Kobiety nigdy nie chcą słyszeć prawdy. Chcą przejrzeć się w twych oczach jak w magicznym zwierciadle, a na pytanie: „Mirror, mirror on the wall, who is the prettiest of them all?” lustro ma odpowiadać: „You, my Queen”. I tak właśnie świat się toczy.
Jeśli źle życzymy człowiekowi, któremu kiedyś ofiarowaliśmy miłość, to tak, jak byśmy opluwali samego siebie. Jeśli nie mamy szacunku dla tej drugiej osoby, miejmy chociaż szacunek dla tego kogoś, kim byliśmy wtedy.
Nigdy nie miałem zaufania do wegetarian. Jest w tym coś z choroby umysłowej.
Codzienne odprawianie mszy świętej było dla niego zaledwie nudnawym spektaklem teatralnym, przed którym szczególną uwagę poświęcał jedynie uczesaniu, a w trakcie tegoż spektaklu lubił modulować na różne sposoby głos i przybierał wcześniej trenowane pozy. Msza święta dawała mu mniej więcej tyle samo mistycznych przeżyć, co proces kiszenia ogórków.
Twój kraj zadziwi wszystkie ludy świata. Wydarzy się coś, co nigdy jeszcze się w dziejach nie wydarzyło. I powiem ci, jaką Polskę widzę, moje dziecko. Na wszystkie świętości ci przysięgam (…) że niedługo już nadejdą czasy, kiedy i Warszawa, i Wilno, i Moskwa w jednym będą kraju, i Gdańsk, i Poznań, i Berlin w jednym będą kraju, i Kraków, i Lwów, i Wiedeń w jednym będą kraju.
(…) biada narodom, które kochają więcej wolność niż ojczyznę.
I zawsze będziemy tacy – westchnął (…) – Zawsze będziemy umieli umierać i nie będziemy potrafili żyć.
Do licznych wad krasnoludów należał też całkowity brak poczucia humoru, a najwięksi kawalarze spośród nich sądzili, że szczytem dobrej zabawy jest głośne pierdnięcie w towarzystwie.
(…) Kiedy zjednoczony szlachetnym entuzjazmem naród powziął historyczną misję. Op, pardon – zreflektował się. – Co ja pierdolę, kurwa mać. Przyzwyczajenie w mordę… człowiek przemówi raz czy drugi w Senacie i później te pierdoły same wchodzą mu na usta.









