Barbara Rosiek

Cytaty

  1. W nocy była burza, a ja złapałam piorun w dłoń.

  2. Zabijałam się przez ostatnie osiem lat. I wierzyłam, że się odrodzę.

  3. „Z raju prosto do piekła”, Siedział, skubany w kącie pokoju i patrzył na mnie przez cały czas. Już go nie potrafiłam przegnać. Tadeuszu, co to był za koszmar. Miałam przy sobie trochę alkoholu, wypiłam go, lecz wzbudziło to w nim jeszcze większą radość.

  4. Wiem, jak się umiera. Kiedy się wchodzi w stan śmierci klinicznej, jest pięknie, jest spokojnie, no właśnie spokojnie, nareszcie bez udręki duszy.

  5. Światło, gwiazdy, brak snu. Niepokój dłoni, palców, stopy, przesuwanie szczęki, ból między żebrami. Noc, noc, ciemność myśli.

  6. Skrajne doświadczenia prowadzą do radykalnych zmian w strukturze osobowości. Pojawiają się tendencje samobójcze, utrata pamięci. Więźniowie obozów reagowali w sposób schizofrenopodobny.

  7. W wierszu napisałam:

    Więc idę I idę tam gdzie chcę iść

    w ramionach czułych

    w twoich ramionach

    ze swoim bólem

    i z bólem pozostałych.

  8. Wiesz Basiu, i nie chcesz się do tego przyznać ponownie przed sobą, w nowej świadomości, nie chcesz zaistnieć do końca jako osoba dorosła, odpowiedzialna. Wolisz być tu, tam, ówdzie, nigdzie, ponad tam, lekka, bolesna, ponadczasowa, na swój sposób nieśmiertelna. Jak Bóg!

  9. Trzeba przetrzymać tę zimę, i siebie, i wspomnienia, i szaleństwo, i obsesje, i czerwone pająki zjadające moje wnętrzności.

  10. Wszystko miało swoje znaczenie. Nawet cierpienie, kiedy inni cierpiący pytali – dlaczego ja? Nie potrafili odczytać sensu swego cierpienia. Mnie też nie rozumieli, a więc w końcu zamilkłam.

  11. Schizofrenicy to wybrańcy Boga, mogą uczynić wszystko, ale za szybko się wyczerpują.

  12. Zniszczył mnie mój cień – 11.02.91, godz. 20.49!!!