Cytaty o narkotykach

51 cytatów · 24 autorzy

Cytaty

  1. Ludzie bez przerwy tak robią. Mówią, że nastolatki biorą narkotyki z nudów. Albo z powodu presji rówieśników. Albo dlatego, że, bo ja wiem, odbierają zakodowane wiadomości, czytając magazyn wspak czy coś w tym rodzaju. Podzielę się z wami odrobiną azjatyckiej mądrości: potrzeba wielu sznurków, żeby zrobić sieć na ryby. A jeśli jednego sznurka zabraknie, niczego nie złowisz.

  2. Chcę drinka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego, najbardziej trującego alkoholu na Ziemi. Chcę pięćdziesiąt butelek. Chcę cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. Chcę kopę metamfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybków, tubę kleju większą od ciężarówki, basen benzyny tak duży, żeby się w nim utopić. Chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile tylko się da, by zapomnieć.

  3. Narkotyki są dla frajerów. Napij się, to dużo lepsze. Można przynajmniej odespać i żyć dalej.

  4. Tylko lekkie zaćpanie się wprowadzi do rzeczywistości jakieś promile porządku.

    s. 230

  5. Ktoś gdzieś jeszcze się bawi, jeszcze czeka: potrzebuje więcej, chce się czegoś pozbyć, uśmiercić coś w sobie. Ktoś chce być mądrzejszy, uważniejszy, chce wytrzeźwieć, chce lepiej pieprzyć, widzieć odrobinę wyraźniej. (…) Problem w tym, że nikt tutaj nie będzie widział wyraźniej.

  6. Gorzała jest po to, żeby zamienić cię w bydło, trzymać cię w oborze. Pecyna jest po to, żebyś widział, co się dzieje, tak jak grzybki czy papier. Dlatego pecyna jest nielegalna, a gorzałę dostaniesz wszędzie.

    s. 524

  7. Czuję się w samym środku życia i w samym środku snu jednocześnie. W ciągu następnych lat będę brał mnóstwo narkotyków wyłącznie po to, aby to uczucie odzyskać, chociaż na chwilę.

    s. 67

  8. Kokaina jest czymś namacalnym, czymś, czego można dotknąć, czymś, co coś rzeczywiście zmienia, przynajmniej na krótką chwilę.

  9. Gdy zwykły głupek trafia na narkotyki i kreatywnych ludzi, dostajemy piękny przepis na tragedię, bo wtedy zwykły głupek zaczyna mieć pomysły. Doznaje fałszywych olśnień. Nagle rozumie, że nie jest głupkiem. To zawsze tragedia, zawsze w jednym akcie.

    s. 237

  10. Kokaina to wyczerpująca odpowiedź na najbardziej naglącą potrzebę dzisiejszej epoki: brak ograniczeń.

    s. 44

  11. Przekonał się, jak wiele innych osób, że łatwiej nabyć ten nawyk niż potem się z niego wyzwolić, i przez wiele lat był niewolnikiem narkotyku, a jednocześnie obiektem zgorszenia i współczucia ze strony rodziny i znajomych.

  12. Z moją historią nie można przyśpieszać. To tak łatwo pomyśleć: Och, mój Boże, więc tu się znalazłem. Znów jestem na metadonie. Znów się potknąłem. Jestem tylko ćpunem. (…) Musisz mówić sobie: biorę coraz mniej metadonu, chodzę do lekarza raz na tydzień, nie mam nałogu heroinowego. Postępuję właściwie. I myślę – to jest trochę jak marchewka na patyku, wiesz? – że jeśli się z tego wydostanę, znów będę z Gemmą.