Portret: Adam Mickiewicz

Zdjęcie autora

Chat GPT based on culture.pl Gallica, Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna

Niniejsze dzieło znajduje się w domenie publicznej w kraju pochodzenia oraz w innych krajach i obszarach, w których okres ochrony praw autorskich wynosi życie autora plus 100 lat lub mniej.

PortretOryginałPortret
Oryginał: culture.pl Gallica, Public domain, via Wikimedia Commons

Adam Mickiewicz

Cytaty

  1. – „Słuchaj, dzieweczko!” – krzyknie śród zgiełku

    Starzec, i na lud zawoła:

    Ufajcie memu oku i szkiełku,

    Nic tu nie widzę dokoła.

    „Duchy karczemnej tworem gawiedzi,

    W głupstwa wywarzone kuźni;

    Dziewczyna duby smalone bredzi,

    A gmin rozumowi bluźni”.

    – „Dziewczyna czuje, – odpowiadam skromnie,

    A gawiedź wierzy głęboko:

    Czucie i wiara silniej mówi do mnie,

    Niż mędrca szkiełko i oko.”

    s. 87

  2. Walter kochał swą żonę, lecz miał duszę ślachetną;

    Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie.

  3. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,

    co to będzie, co to będzie?

  4. I dzień mój cały jest oczekiwaniem,

    A gdy wieczornej doczekam się pory,

    Chcę ją przedłużyć rozpamiętywaniem;

    Ja życie moje liczę na wieczory.

  5. Po co żałujesz dzikiej wietrznicy,

    Która cię zwabia w te knieje,

    Zawraca głowę, rzuca w tęsknicy,

    I może jeszcze się śmieje?

    s. 96

  6. Tak Niemen, dawniej sławny z gościnności,

    Łączący bratnich narodów dzierżawy,

    Już teraz dla nich był progiem wieczności

    I nikt, bez straty życia lub swobody,

    Nie mógł przestąpić zakazanej wody.

  7. Ktokolwiek będziesz w Nowogródzkiej stronie,

    Do Płużyn ciemnego boru

    Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie,

    Byś się przypatrzył jezioru.

    Świteź tam jasne rozprzestrzenia łona,

    W wielkiego kształcie obwodu,

    Gęstą po bokach puszczą oczerniona,

    A gładka jak szyba lodu.

    Jeżeli nocną przybliżysz się dobą

    I zwrócisz ku wodom lice:

    Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą,

    I dwa obaczysz księżyce.

    Niepewny, czyli szklana z pod twej stopy

    Pod niebo idzie równina,

    Czyli też niebo swoje szklane stropy

    Aż do nóg twoich ugina;

    Gdy oko brzegów przeciwnych nie sięga,

    Dna nie odróżnia od szczytu:

    Zdajesz się wisieć w środku niebokręga,

    W jakiejś otchłani błękitu.

    s. 87

  8. Ach, jak tam zimno musi być w grobie!

    Umarłeś, tak, dwa lata!

    Weź mię, ja umrę przy tobie,

    Nie lubię świata.

  9. Noc przeszła, zasnąć trudno;

    Nie wygnać z myśli grzechu.

    Zawsze na sercu nudno,

    Nigdy na ustach śmiechu!

    s. 132

  10. Ach, gdy z tobą, kochanie,

    Smutku i szczęścia nie dzielę,

    Smutek smutkiem zostanie,

    Weselem nie jest wesele.

    s. 109

  11. Niemasz zbrodni bez kary,

    Lecz jeśli szczera skrucha,

    Zbrodniarzów Pan Bóg słucha.

    s. 136

  12. O potęgo! o człowieku!

    Wielkie zamki, wielkie imię,

    Wielkie nic! wielkości, czczy dymie!(…)

    O nauki! o człowieku!

    Wielka mądrość, wielkie imię,

    Wielkie nic! rozum, czczy dymie!(…)

    O pobożności! człowieku!

    Święta wiaro, święte imię,

    Święte nic! Cnoto, czczy dymie!

    Ja umieram w kwiecie wieku.

    s. 120