Portret: Adam Mickiewicz

Zdjęcie autora

Chat GPT based on culture.pl Gallica, Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna

Niniejsze dzieło znajduje się w domenie publicznej w kraju pochodzenia oraz w innych krajach i obszarach, w których okres ochrony praw autorskich wynosi życie autora plus 100 lat lub mniej.

PortretOryginałPortret
Oryginał: culture.pl Gallica, Public domain, via Wikimedia Commons

Adam Mickiewicz

Cytaty

  1. Mnie choć to wszystko w umyśle przytomne,

    Pociechy szukam, nie sławy:

    Lepiej wam powiem, jeżeli przypomnę,

    Jakie z nią miałem zabawy.

  2. Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela,

    O śmierć błagamy u Ciebie,

    Niechaj nas lepiej Twój piorun wystrzela,

    Lub żywych ziemia pogrzebie!

    s. 92

  3. Czucie i wiara silniej mówi do mnie,

    Niż mędrca szkiełko i oko.

    „Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,

    Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce;

    Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

    Miej serce i patrzaj w serce!”

    s. 87

  4. Dochowaj, strzelcze, to moja rada:

    Bo kto przysięgę naruszy,

    Ach biada jemu, za życia biada!

    I biada jego złej duszy!

    s. 95

  5. Maryla słodkie miłości wyrazy

    Dzieliła skąpo w rachubie:

    Choć jej kto kocham mówił po sto razy,

    Nie rzekła nawet i lubię.

    Za to więc w Rucie, pod północną chwilę,

    Kiedy się wszyscy spać kładą,

    Ja na dobranoc żegnając Marylę,

    Taką straszyłem balladą.

  6. Dni nasze jak dni motylka;

    Życiem wschód, śmiercią południe;

    Lepsza w kwietniu jedna chwilka,

    Niż w jesieni całe grudnie.

    s. 83

  7. Jeśli rozdzielę szczupłe wojsko moje,

    Krewnemu nie dam obrony;

    A jeśli wszyscy pociągniem na boje,

    Jak będą córy i żony?

    s. 91

  8. Ja umieram. – Ja nie płaczę.

    I wy chciejcie ulżyć sobie;

    Prędzej, poźniej, legniem w grobie,

    Nie wrócą na świat rozpacze.

    s. 120

  9. A ja ni ludziom, ni Bogu!

    Niech ziarno w polu przepadnie,

    Niech ginie siano ze stogu,

    Niech sąsiad kopy rozkradnie,

    Niech trzodę wyduszą wilki!

    Niemasz, niemasz Marylki!

    s. 108

  10. Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem

    Za miasto, pod słup, na wzgórek;

    Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,

    Pobożnie zmówcie paciorek.

    Tato nie wraca: ranki i wieczory

    We łzach go czekam i trwodze;

    Rozlały rzeki, pełne zwierza bory,

    I pełno zbójców na drodze.

  11. Dawniej, kiedy spać szedłem, tem słodziłem chwile,

    Że skoro się obudzę, obaczę Marylę,

    I dawniej spałem mile! Teraz, tutaj spać będę, od ludzi daleki,

    Może ją we śnie ujrzę, gdy zamknę powieki; Może zamknę na wieki!

  12. Ach! pójdę aż do piekła,

    Zniosę bicze, pochodnie,

    Byleby moją zbrodnię

    Wieczysta noc powlekła.

    s. 131