Cytaty o własności prywatnej

37 cytatów · 19 autorów

Cytaty

  1. Prywatne bowiem posiadanie dóbr materialnych na własność jest naturalnym prawem człowieka.

  2. Potrzeby ludzkie wracają stale i, dziś zaspokojone, jutro nowe stawiają żądania. Aby więc zapewnić człowiekowi stałą możność zaspokajania potrzeb, musiała natura dać człowiekowi dobra materialne do stałego i trwałego użycia. Tej zaś trwałości żadna rzecz nie potrafi zapewnić, jak tylko ziemia ze swoją hojnością.

  3. Nad edytorem tekstu pracuje kilkunastu programistów. Przez rok w pocie czoła piszą procedury i usuwają błędy. Budowla, którą wznieśli z bitów, ma postać jednego pliku. To też jest informacja… Trudno powiedzieć, by była darmowa.

    Kto właściwie jest jej właścicielem? To, że kupiliście książkę lub CD-ROM, nie znaczy, że macie prawo go skopiować i sprzedać. A tu dowiaduję się, że Fundacja na rzecz Darmowego Oprogramowania argumentuje, iż programy są czymś zasadniczo odmiennym od książek. (…) Twierdzą oni, że prawo autorskie działa na szkodę społeczeństwa, gdyż hamuje swobodny przepływ informacji. (…) Jest to rodzaj technomarksizmu – zlikwidujmy prywatną własność, a wszyscy staną się szczęśliwi.

  4. Własność. Własność. Wszystko dla własności.

  5. Z prasy i oficjalnego obrazu życia nikt by się nie dowiedział o istnieniu ginącej inicjatywy prywatnej w piątym roku polskiej sześciolatki. Wydaje się, jakby już jej nie było, a tymczasem tu widzimy jakiś sklepik, ówdzie warsztacik, tam kieszonkową fabryczkę krawatów lub broszek. Cichcem, w kącie podwórka, na przytulnych peryferiach, pośród najbardziej upośledzonej biedoty. Ostatnie schronienie kapitalizmu, kapitalista jako wczesny chrześcijanin dans les bas-fonds. Staro-nowa wiara, niezniszczalna przez swą zgodność z naturą, ludzką i w ogóle. Cena istnienia: zmowa milczenia. Czy marksiści mają jeszcze czelność nazywać to zjawiskiem społecznym, dającym się wyjaśnić kategoriami walki klas?

  6. – Chciałbym wiedzieć, czyj to statek – mruknął Artur.

    – Mój. – Zaphod nie miał wątpliwości.

    – Nie, czyj jest naprawdę.

    – Naprawdę jest mój – upierał się Zaphod. – Zobacz: branie na własność to jak kradzież, nie? A więc kradzież to branie na własność. Ergo statek należy do mnie.

  7. Ten, kto stracił coś, co uważał za swoje (…), uczy się w końcu, że nic nie jest jego własnością.

  8. Rzeczywista wspólnota dóbr możliwa jest tylko gdy jest dobrowolna (…). Inaczej „wspólnota dóbr” znaczy tyle co „obóz koncentracyjny”.

  9. Poszanowanie własności obywatela, a nie żądań wierzycieli państwa, stanowi podstawowe i zasadnicze zobowiązanie społeczeństwa obywatelskiego.

  10. Rządcy Francji grabią wyłącznie po to, by oszukiwać. Lecz szybko sami udaremnili plany, jakim miały służyć grabież i oszustwo, przedstawiając zestawienie wydatków na inne cele, które rozsadziło cały aparat przemocy i kłamstwa. (…) Raport ich komitetu potwierdza, że sumy konieczne dla utrzymania okrojonych instytucji kościelnych i inne wydatki związane z religią, utrzymanie duchownych (także zakonników i zakonnic), sprawujących swe funkcje i emerytowanych, oraz dodatkowe wydatki tego rodzaju, które zobowiązali się ponosić dokonując tego przewrotu we własności [konfiskaty dóbr kościoła], przewyższają dochód z zyskanych w ten sposób majątków o olbrzymią sumę 2 milionów funtów szterlingów rocznie, poza długiem wynoszącym co najmniej 7 milionów funtów. Tak wygląda arytmetyka oszustwa! Taka jest filozoficzna ekonomia! Takie są skutki kłamstw, mających skłonić nieszczęsnych ludzi do buntów, morderstw i świętokradztwa, mających uczynić z nich chętne o gorliwe instrumenty rujnowania własnego kraju!

  11. Umiejętność odwiecznego zachowywania własności w naszych rodzinach stanowi jedno z jej najdonioślejszych i godnych uwagi znamion, i przyczynia się w największym stopniu do odwiecznego trwania samego społeczeństwa.

  12. Wyróżniającą cechą własności, wynikającą ze splotu zasad jej nabywania i zachowywania, stanowi to, że nigdy nie jest rozdzielona równo. Dlatego wielkie jej zasoby, wzbudzające zawiść i wyzwalające zachłanność, chronić trzeba przed wszelkimi możliwymi niebezpieczeństwami. Wtedy tworzą one naturalny szaniec wokół całego wachlarza mniejszych majętności. Ta sama własność podzielona w toku naturalnego procesu między wielu nie ma tego samego oddziaływania.