– Chciałbym wiedzieć, czyj to statek – mruknął Artur. – Mój. – Zaphod nie miał wątpliwości. – Nie, czyj jest… — Douglas Adams
– Chciałbym wiedzieć, czyj to statek – mruknął Artur.
– Mój. – Zaphod nie miał wątpliwości.
– Nie, czyj jest naprawdę.
– Naprawdę jest mój – upierał się Zaphod. – Zobacz: branie na własność to jak kradzież, nie? A więc kradzież to branie na własność. Ergo statek należy do mnie.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Czy przeszłość nie jest fikcją, wymyśloną jedynie po to by wyjaśnić rozbieżność pomiędzy aktualnymi doznaniami mych zmysłów, a stanem mojego ducha?
Wszechświat, jak już wcześniej wspomniano, jest tak niewyobrażalnie wielki, że jego rozmiary mogą wywołać zawroty głowy. Większość istot myślących chętnie o tym zapomina w imię świętego spokoju.
Wielu z ochotą przeprowadziłoby się do jakiegoś mniejszego miejsca, bardziej pasującego do ich horyzontów myślowych. Większość żywych istot rzeczywiście to robi.
W zasadzie niegroźna

