– Chciałbym wiedzieć, czyj to statek – mruknął Artur. – Mój. – Zaphod nie miał wątpliwości. – Nie, czyj jest… — Douglas Adams

– Chciałbym wiedzieć, czyj to statek – mruknął Artur.

– Mój. – Zaphod nie miał wątpliwości.

– Nie, czyj jest naprawdę.

– Naprawdę jest mój – upierał się Zaphod. – Zobacz: branie na własność to jak kradzież, nie? A więc kradzież to branie na własność. Ergo statek należy do mnie.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0