Cytaty o polityce
308 cytatów · 123 autorzy
Cytaty
Nie każdy Anglik słyszał o „trockizmie”, podczas gdy wszyscy dostają dreszczy na dźwięk słowa „anarchista”. Wystarczy obwieścić, że „anarchiści” maczają w czymś palce, a już tworzy się odpowiednia atmosfera uprzedzeń.
Z doktrynalnego punktu widzenia – komunizm i anarchizm znajdują się na przeciwległych biegunach (…) O ile komuniści zawsze kładą nacisk na centralizm i skuteczność, o tyle anarchiści za rzecz najważniejszą uważają wolność i równość.
Wojna to pokój.
Wolność to niewola.
Ignorancja to siła.
Skoro Oceania prowadzi wojnę z Eurazją, przeto zawsze prowadziła wojnę z Eurazją. Wróg aktualny ucieleśniał zło najwyższe, a zatem żadne wchodzenie z nim w układy nie było możliwe: teraz, w przyszłości i nawet w przeszłości.
Słowo „faszyzm” – będące w powszechnym użytku – pozbawione jest niemal zupełnie znaczenia. Słyszałem, jak „faszyzmem” nazwano: rolników, sklepikarzy, Kredyt Społeczny, kary cielesne w szkołach, polowanie na lisa, walki byków, Komitet 1922, Komitet 1941, Kiplinga, Gandhiego, Czang-Kai-Szeka, homoseksualizm, audycje radiowe Priestleya, schroniska młodzieżowe, astrologię, kobiety, psy – i nie pamiętam co jeszcze.
Polacy zostali oskarżeni o to, że usiłowali zachować niepodległość własnego państwa, jednocześnie przeciwstawiając się narzuconemu ich krajowi marionetkowemu rządowi, jak również o to, że pozostali wierni rządowi w Londynie, który był w tym czasie uznawany przez cały świat, wyjąwszy ZSRR.
Zawsze i wszędzie zjawiają się podejrzane typy w czasach burzliwych lub pełnych wątpliwości. Nie mam na myśli tak zwanych postępowców. (…) W każdym okresie przejściowym wypływają na wierzch kanalie, które istnieją przecież w każdym społeczeństwie. Wypływają na wierzch i już zupełnie bezcelowo, nawet bezmyślnie ujawniają i krzewią niepokój i zniecierpliwienie. I te kanalie, może nieświadomie, trafiają pod komendę małej garstki „ludzi jutra”, którzy działają celowo i kierują tamtymi jak chcą, o ile zresztą nie są skończonymi idiotami, co także nieraz się zdarza.
Niech mi pan powie, proszę – szepnął mi pewnego razu do ucha Stiepan Trofimowicz – dlaczego wszyscy owi zajadli socjaliści i komuniści są zarazem tak straszliwymi kutwami, jakby wręcz byli opętani żądzą zbicia pieniędzy, przy czym im bardziej ktoś jest zatwardziałym socjalistą, tym silniej przejawia się u niego instynkt posiadacza?…
(…) ścinanie głów jest znacznie łatwiejsze niż wyciosywanie zrębów nowej idei!
Nie ma traktatów dla słabych! Nie zasłonią granic tablice zapisane ugodami, jeżeli za nimi nie staną włócznie i miecze.
O nierządne królewstwo i zginienia bliskie!
Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba.
s. 21
Zamknięcie się w stronniczej namiętności grozi niebezpieczeństwem zapomnienia o tym, że polityka ma sens jedynie pod warunkiem, że służy jakiejś oczywistej prawdzie duchowej.













