Cytaty
Skąd bierze się moja pokora? A stąd, że zasiadam do stawiania znaczków na papierze w nadziei, że coś wyrażę, umiem na tym spędzać całe dnie, ale kiedy postawię kropkę, widzę, że nie wyraziłem nic.
s. 38
Żeby napisać mądry wiersz trzeba wiedzieć więcej niż jest w nim wyrażone. Świadomość wyprzedza jakiekolwiek środki wyrazu. I ten żal, że zostajemy w pamięci ludzi głupszymi niż byliśmy w naszych chwilach ostrego zrozumienia.
s. 27
Gatunek literacki zawsze stoi pomiędzy pisarzem a tym, co ma on do powiedzenia [...].
Magia, 3 · s. 295
Pisarz, ten prawdziwy, rozlewa się tak jak dzikie rzeki w Ameryce Południowej: ten prąd niesie ze sobą także wiele gratów i śmieci, dachy domów, zwłoki niedźwiedzia, tratwy z nagimi ludźmi i wgniecione blaszane naczynia.
Magia, 3 · s. 295
Tylko dyletanci starannie i bezbłędnie piszą majstersztyki.
Magia, 3 · s. 295
Otóż należę do kategorii autorów, którzy rozpoczynają pracę nad książką wyłącznie po to, żeby wreszcie mieć tę książkę z głowy, a proszeni o opisanie jej źródeł i rozwoju sięgać muszą po takie starożytne określenia, jak Interakcja Inspiracji z Kombinacją - co brzmi, przyznaję, jakby magik dla objaśnienia jednej sztuczki wykonywał inną.
Vladimir Nabokov o książce pod tytułem Lolita · s. 309
[...] jej autobiografia była równie mało ciekawa, jak nieciekawa byłaby autopsja.
Część pierwsza, 19 · s. 80
W szufladach rękopisy gniją lub dojrzewają.
s. 22
Pisząc powieści, za pomocą słów zamieniam otaczający krajobraz na inny, bardziej dla mnie naturalny. Innymi słowy przebudowuję go. W ten sposób upewniam się, że ten człowiek - ja - niewątpliwie w tym świecie istnieje.
Rozdział czwarty - Tengo - Jeżeli pan tego pragnie · s. 78
Z pisaniem jest tak, że albo ma się wrodzony talent, albo człowiek desperacko się stara i w końcu się nauczy. Nie ma innej możliwości.
Rozdział drugi - Tengo - Trochę inny pomysł · s. 33
Napisałem głupio, lecz nie zawierałem z nikim kontraktu na dostawę samych dzieł mądrych, doskonałych.
Rozdział IV: Przedmowa do Filidora dzieckiem podszytego · s. 75
Wydaje się bowiem [...] że piszemy nie palcami, lecz całą swą osobą. Nerw, który zawiaduje piórem, okręca się wokół każdego włókna naszej istoty, przewleka przez serce, przenika wątrobę.
s. 177













