[...] jej autobiografia była równie mało ciekawa, jak nieciekawa byłaby autopsja. — Władimir Nabokow
[...] jej autobiografia była równie mało ciekawa, jak nieciekawa byłaby autopsja.
Część pierwsza, 19 · s. 80
Więcej z tej książki
Otóż należę do kategorii autorów, którzy rozpoczynają pracę nad książką wyłącznie po to, żeby wreszcie mieć tę książkę z głowy, a proszeni o opisanie jej źródeł i rozwoju sięgać muszą po takie starożytne określenia, jak Interakcja Inspiracji z Kombinacją - co brzmi, przyznaję, jakby magik dla objaśnienia jednej sztuczki wykonywał inną.
Vladimir Nabokov o książce pod tytułem Lolita · s. 309
Dziwne, że zmysł dotyku, nieskończenie mniej ceniony przez ludzi niż wzrok, w krytycznych chwilach tworzy główną, jeśli nie jedyną więź między nami a rzeczywistością.
Część druga, 36 · s. 305
Wiesz, w umieraniu najstraszniejsze wydaje mi się to, że człowiek jest zdany tylko na siebie.
Część druga, 32 · s. 283

