Cytaty
Kto wierzy, że poniósł klęskę, zawsze będzie ponosił klęski. Kto uznał, że nie może postępować inaczej, tego zniszczy rutyna.
Większości świat jawi się jako groźba i pewnie z tej przyczyny ten świat staje się w końcu dla nich prawdziwym zagrożeniem.
Ostateczna prawda, że nic nie jest tym, czym być powinno…
s. 116
Czarnowidze, w miarę rozwoju sytuacji, przeważnie mają rację.
Świata tak czy owak nie da się uratować, więc bawmy się na party…
– Zamilknij, wsteczna duszo! – Nunel uniósł ostrzegawczo palec. – Myślisz negatywnie.
– Raczej trzeźwo.
Tam, myślałem, kończyło się wszystko, przy owym wstrętnym glinianym dole, przy głupich, zakłopotanych słowach kaznodziei, w obecności głupich, zakłopotanych min zebranych żałobników, w obliczu beznadziejnego widoku wszystkich tych krzyży i tablic z blachy i marmuru, w otoczeniu tych wszystkich sztucznych kwiatów z drutu i szkła, tam był kres nie tylko nieznajomego, tam będzie nie tylko jutro czy pojutrze również i mój kres, kiedy mnie zagrzebią, zakopią w błoto wśród zakłopotania i zakłamania uczestników, nie, tak kończyło się wszystko, wszelkie nasze dążenie, cała nasza kultura, wiara, cała nasza radość i chęć do życia, która jest tak bardzo chora i którą wkrótce też tam pogrzebią.
Daremnie się bronisz. Teraz już świat cały ku jednemu zmierza celowi, a jest nim piekło.
Nieważne, jak zła jest sytuacja, zawsze istnieje możliwość, by stała się o tę odrobinę gorsza.
Na świecie istnieją podobno dwa rodzaje ludzi. Jedni kiedy dostają szklankę dokładnie w połowie napełnioną mówią: „Ta szklanka jest w połowie pełna”. Ci drudzy mówią: „Ta szklanka jest w połowie pusta”. Jednakże świat należy do tych, którzy patrzą na szklankę i mówią: „Co jest z tą szklanką? Przepraszam bardzo… No przepraszam… To ma być moja szklanka? Nie wydaje mi się. Moja szklanka była pełna. I większa od tej!”. A na drugim końcu baru świat pełen jest innego rodzaju osób, które mają szklanki pęknięte albo szklanki przewrócone (zwykle przez kogoś z tych, którzy żądali większych szklanek), albo całkiem nie mają szklanek, bo stały z tyłu i barman ich nie zauważył.
Tezumeni już dawno odkryli, że wszystko idzie ku gorszemu, a jako obdarzeni straszną cechą doskonałości, opracowali złożony system, pozwalający określić, o ile gorszy jest każdy kolejny dzień.
Świat jest jedną wielką kupą śmieci.






















