Cytaty o miłości
1660 cytatów · 381 autorów
Cytaty
Miłość jest końcem i cichym zaprzestaniem naturalnego ruchu wszelkich ruchomych rzeczy; poza nią nie ma już ruchu.
s. 50
Czymże jest miłość mężczyzny i kobiety? Korkiem i butelką.
Łagodna pani, nie śpiewaj
Posępnych pieśni o końcu miłości;
Rozpacz na bok odsuń i śpiewaj o tym,
Jak miłość mija, to wystarczy.
Gentle lady, do not sing
Sad songs about the end of love;
Lay aside sadness and sing,
How love that passes in enough.
s. 59
Chcę Ci tylko powiedzieć, że jedyna dobra rzecz, która była w twoim ojcu, to miłość do ciebie. I ona przetrwa, bo jest tylko jedna miłość na tym świecie. Przelewa się z osoby w osobę, przechodzi z człowieka w człowieka, ale jest to jedna i ta sama miłość.
Jak często w życiu zdarza się taka harmonia, zwłaszcza gdy pojawia się nowy partner? Jak często nasze słabości znajdują oparcie w atutach drugiej osoby i na odwrót?
Czy możesz twierdzić, że kogoś kochasz, jeśli nie pozwalasz mu być sobą, jeśli potrzebujesz go psychicznie i emocjonalnie, żeby być szczęśliwym? To, co nasza kultura miłością nazywa, z jej pieśniami i poematami – tak naprawdę miłością nie jest; co więcej: stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem.
Kiedy się kogoś głęboko kocha, zna się sekrety, o których ten ktoś nie mówi. Albo nawet sekrety, których ów ktoś sam nie jest świadomy.
Łatwo znaleźć składniki miłości, ale wszystko zależy od tego, jak się je miesza. Potrzeba ogromnej pracy. (…) Po pierwsze, trzeba umieć rozumieć i akceptować. Potem trzeba być najlepszym przyjacielem. Zawsze. Trzeba pracować nad pokonywaniem tego, czego w tobie nie lubi druga osoba. Potrzeba wielkiego serca, mimo że tak łatwo jest po prostu być małym człowiekiem w tak wielu sytuacjach… Czasami iskra zapalająca miłość jest z ludźmi od początku. Ale wielu tę iskrę bierze za płomień, który – jak uważają – będzie trwał wiecznie. To dlatego tak wiele ognia i żaru serc ludzkich po prostu się wypala i w końcu gaśnie. Nad prawdziwą miłością trzeba pracować diabelnie ciężko.
Gdzieś w centrum miasta, które tkwi w każdym z nas, leży cmentarz starych miłości. szczęściarze, zadowoleni ze swego życia i z tego, z kim je dzielą, przeważnie o nim nie pamiętają. Nagrobki są wyblakłe lub powywracane, trawa nieskoszona, wszędzie plenią się jeżyny i dzikie kwiaty.
U innych miejsce to wygląda dostojnie i schludnie jak cmentarz wojskowy. Kwiaty podlano i ułożono, wysypane tłuczniem ścieżki są starannie zagrabione. Widać ślady częstych odwiedzin.
Cmentarz większości z nas przypomina szachownicę. Niektóre pola są zaniedbane albo wręcz leżą odłogiem. Kto by sobie zawracał głowę nagrobkami – czy też miłościami, które pod nimi spoczywają? Nawet nazwiska zatarły się w pamięci. Inne groby pozostają jednak ważne, choćbyśmy niechętnie się do tego przyznawali. Odwiedzamy je często, niekiedy – prawdę mówiąc – zbyt często. Nigdy nie wiadomo jak się będziemy czuli po wyjściu z cmentarza: czasem będzie nam lżej, czasem ciężej na duszy. Nie sposób przewidzieć w jakim nastroju będziemy wracać do domu teraźniejszości.
Nie jest łatwo uwolnić się od wszystkich nitek prawdziwej miłości, gdy się przez nią przejdzie jak przez pajęczą sieć.
Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza – wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw
Kobieta, którą kochasz, to prawdziwy słuchacz, wymarzona publiczność. Nawet jeśli jest niebezpieczna, a ty się jej boisz.














