Cytaty o literaturze
167 cytatów · 94 autorzy
Cytaty
W moich książkach nigdy nie było i nigdy nie będzie żadnego „pronarkotykowego stanowiska” – odparłem z gniewem – Piszę o narkotykach i o braniu narkotyków, ale to nie znaczy, że jestem ich zwolennikiem. Inni ludzie piszą o przestępczości i przestępcach, ale nie czyni to z nich zwolenników przestępczości
s. 68
Po Bogu, Shakespeare stworzył najwięcej.
Dla literatury czas jest jak powódź, podczas której Bóg wypatruje swoich.
W odróżnieniu od literatury realistycznej, fantastyka jest literaturą bardzo aktualną. Książki sf natychmiast reagują na problemy interesujące czytelnika. Fantastyka nie tylko bada relację człowiek-człowiek, ale i stosunek człowiek-społeczeństwo oraz człowiek-nauka. Wszystko, co niepokoi czytelnika, od razu pojawia się na kartach książek.
Wtedy na naszą arenę wchodzi amerykańska fantastyka bojowa. Zawsze czuć w niej ducha imperium – Amerykanie nie podejrzewają, że mogłaby istnieć choć jedna dobra planeta bez dobrego amerykańskiego wpływu. Gdy pojawiają się problemy, wezwij kosmicznych marines!
Nie ważne, o czym się pisze, ale ważne jak. Tematyka to sprawa wtórna. O pisarzu nie świadczy problematyka, którą podejmuje, ale jego styl. Jeśli styl autora jest koślawy, niemrawy czy nieindywidualny, od razu skreślam utwór.
s. 251
Jeśli książka się nie sprzedaje, to nie znaczy, że jest arcydziełem przerastającym czytelnika. To znaczy, że jest gówno warta.
s. 220
Niektóre książki rozbudzają nasze marzenia, inne przywołują nas do rzeczywistości, lecz każda winna odzwierciedlać to, co dla pisarza najistotniejsze: uczciwość pisania.
Kiedy człowiek okazał pychę, Bóg nie dopuścił do ukończenia wieży Babel i pomieszał ludziom języki. Jednak w swej nieskończonej dobroci stworzył także pewien rodzaj ludzi, którzy odbudowują zniszczone mosty, czyniąc możliwym rozmowę i szerzenie myśli. Mężczyźni (i kobiety), których nazwisk nie staramy się nawet zapamiętać, gdy otwieramy książkę obcego autora: tłumacze.
Życie nic z literaturą wspólnego nie ma – chyba u autorów, którzy w ogóle do literatury nie należą – są bezmyślnymi fotografami jakichś zatęchłych kącików rzeczywistości.
s. 47
Ja lubię literaturę, bo dla mnie tam jest więcej życia niż w moim własnym. Jest ono tam w takiej kondensacji, w jakiej nie znajdę go w rzeczywistości nigdy.
Literatura – gówienko małe ludzkości wobec filozofii.
















