Cytaty o kotach
45 cytatów · 31 autorów
Cytaty
Niektórzy z mieszczuchów, co to mają letnie mieszkania nad przystanią, są tak bezmyślni, że dochodzą w tym do okrucieństwa. Jest to najdroższy rodzaj zbrodni, takie bezmyślne okrucieństwo. Nie sposób z tym walczyć. W lecie trzymają sobie koty, żywią je i pieszczą, ubierają we wstążeczki i kryzy, a kiedy zbliża się zima, odjeżdżają do miasta, zostawiając biedne stworzenia bez opieki na głód i zimno. Krew się we mnie burzy, jak o tym myślę. Pewnego razu, w zimie, znalazłem na brzegu zmarzniętą kotkę, leżącą obok ciałek swych trojga wygłodzonych kociąt. Zamarzła starając się otulić je swoją drobną posturą. Obejmowała je małymi łapkami. (...) Znałem panią, która je tak porzuciła. Poszedłem do niej do domu i powiedziałem jej prosto w oczy moje zdanie o tym.(...) Rozpłakała się i powiedziała, że „nie myślała o tym”. A ja jej powiedziałem: "Czy pani sobie wyobraża, że to będzie dostateczna wymówka na Sądzie Ostatecznym, jak przyjdzie pani odpowiadać za życie tej nieszczęsnej matki? Mam wrażenie, że Stwórca zapyta panią wówczas, na co dał pani mózg, jeżeli nie w tym celu, aby pani myślała."
s. 83
Kot jest najszczęśliwszy, gdy może grzać się na słońcu i gdy w pobliżu nie ma żadnych innych kotów. Lecz kiedy zacznie podejrzewać, że ktoś podchodzi mu do miski…
Jestli kot najmniejszym tygrysem salonowym?
Kocięta posiadają pewien kłopotliwy zwyczaj (jak zauważyła kiedyś Alicja), mianowicie, cokolwiek do nich powiesz, zawsze odpowiadają mruczeniem. – Gdyby tylko mruczały na „tak”, a miauczały na „nie” – powiedziała – tak, żeby można było podtrzymywać konwersację! Lecz jak można rozmawiać z osobą, która ciągle mówi jedno i to samo?
Bo kot, panie doktorze, nie człowiek. On potrzebuje miłości.
(…) kiedy igram z moją kotką, któż wie, czy ona bardziej nie bawi się mną niż ja.
Szczury i koty myślą odmiennie. Szczury są dużo bardziej inteligentne, ale też chciwe - kusi je łatwy zysk. Natomiast koty cechuje na ogół większy dystans do świata. Przestają jeść tuż po zaspokojeniu głodu. Gdy ktoś lub coś je nudzi, wychodzą bez oglądania się na cudze uczucia. Nie mają natury dyplomatów i nie tolerują głupców. Życie wydaje im się w równym stopniu zabawne i żałosne. I nie uważają tego za wewnętrzną sprzeczność. Czyż nie można jednocześnie uśmiechać się i wzdychać?
Zwierzak, który pół godziny bawi się wiszącym sznurkiem, nie jest ani tajemniczy, ani wart tego, żeby gonić go i zabić.
Twierdzę, że zwierzę, które uważa się za coś lepszego, gdy tymczasem chętnie bawi się kawałkiem sznurka przez trzy godziny, ma pewne braki w ważnych sprawach ducha.
Nie znam człowieka, który by trafił w kota, z wyjątkiem być może przypadku, kiedy celuje w coś innego.
Nienawidzę tych stworzeń [kotów], zbyt cichych i zbyt inteligentnych jak na mój gust; nie ma to jak tępa lojalność głupiego psa.
Jakim niewiarygodnym skurwysynem musiał być ten pierwszy kot, który dał dupy człowiekowi! Cały był dzikością, a zarazem pasował mu ochłap rzucony przez człowieka i ciepło jego izby…
s. 140




















