Cytaty o indywidualizmie
89 cytatów · 64 autorzy
Cytaty
Każdy ma prawo marzyć inaczej.
Minęły czasy metafizycznej absolutności sztuki. Sztuka była dawniej jeśli nie czymś świętym, to w każdym razie „świętawym” – zły duch wcielał się w ludzi czynu. Dziś nie ma w kogo – resztki indywidualizmu życiowego to czysta komedia – istnieje tylko zorganizowana masa i jej słudzy. Od biedy zły duch przeniósł się w sferę sztuki i wciela się dziś w zdegenerowanych, perwersyjnych artystów. Ale ci nikomu już nie zaszkodzą ani pomogą: istnieją dla zabawy ginących odpadków burżuazyjnej kultury.
Ludzkości nie ma: są tylko typy dwunożne tak od siebie różne jak słonie i żyrafy. A jeśli jednolita ludzkość będzie kiedyś istnieć, to w formie takiego mechanizmu, który niczym się nie będzie różnił od ula albo mrowiska.
Wraz z obaleniem mitu państwa ukazały się wyraziście prawdziwe związki wzajemne społeczności i jednostki. od jednostki można żądać poświęcenia, nigdy – kompromisu, bo choć tylko społeczność może zapewnić bezpieczeństwo i stabilność, jedynie jednostka, osoba ma zdolność moralnego wyboru, zdolność zmiany, tej podstawowej funkcji życia. Społeczeństwo odońskie zostało zaprojektowane jako nieustająca rewolucja, a rewolucja zaczyna się w głowie.
W jedno wierzę: że wolny, badawczy umysł jednostki jest najcenniejszą rzeczą na świecie. A o to będę walczył: by umysł miał możność podążać, niekierowany, tą drogą, jaką zapragnie. A przeciw temu muszę walczyć: przeciwko każdej idei, religii czy rządowi, które ograniczają lub niszczą jednostkę. Tym jestem i takie są moje dążenia.
Seneka tak wypowiada się na temat etyki: „Nasze ludzkie społeczeństwo podobne jest do łukowego sklepienia: zawaliłoby się, gdyby nie poszczególne kamienie”.
Wychodzę z założenia, że istnieją: jednostka ludzka i społeczność. Żadna nie stoi wyżej od drugiej. Obie są wzajemnie zależne i wzajemnie się kształtują.
To dobrze, kiedy człowiek zawodzi nasze oczekiwania, kiedy nie odpowiada z góry powziętym wyobrażeniom. Typowość to koniec człowieka, to wyrok na niego. Jeżeli nie da się go podciągnąć pod żaden wzorzec, jeżeli nie jest typowy, to znaczy, że spełnia co najmniej połowę wymagań, jakie się stawia człowiekowi. Jest panem samego siebie, zdobył już szczyptę nieśmiertelności.
– Sam, czy ty przyłączysz się do walki, kiedy Siewca nadejdzie?
Samael parsknął.
– Stary, ja jestem czarną owcą, nie idiotą. Oczywiście, że tak. Antykreator nie przyniesie po prostu śmierci. Przyniesie brak życia, brak woli, brak sensu, brak jednostki. Nie umie nic stworzyć. Zrobi z tego wszechświata pomyje, gruz, chaos. Zabraknie żywych istot, stworzeń obdarzonych rozumem i wolą. Zostaną nieudolnie wygenerowani niewolnicy Cienia. Gorzej, cieni Cienia, tożsami z nim i bezmyślni. Czy taki outsider i indywidualista jak ja mógł by się na coś podobnego zgodzić? Obrażasz mnie, Kam. Zginę z bronią w ręku, wywrzaskując w niebo wulgarne wyrazy. Nie łudzę się ani przez chwilę, że Wszechświat ocaleje. Ale przynajmniej mogę zdechnąć tak, jak żyłem – jako bydlę, skurwysyn i niepodległa dusza, buntownik Samael, nie bez powodu nazywany Ryżym Hultajem!
Trzeba mieć, co się chce! I trzeba żyć, jak się chce!
Książka [Paragraf 22] zajęła się zamiast tego konfliktami między jednostką i jej zwierzchnikami, między jednostką i instytucjami, którym podlega. Do naprawdę trudnych zmagań dochodzi, gdy jednostka nie wie nawet, kto jej zagraża, kto ją miażdży – a mimo to zdaje sobie sprawę z istnienia przeciwnika, konfliktu, który nie wiadomo, czym się skończy.
Człowiek, który jest zdolny pojąć Buddę, człowiek, który ma wyobrażenie o niebiosach i otchłaniach człowieczeństwa, nie powinien żyć w świecie, w którym panują common sense, demokracja i burżuazyjne wykształcenie. Żyje w nim tylko z tchórzostwa, a gdy wymiary tego świata zaczynają go uciskać, gdy szczupła mieszczańska izba staje się dlań za ciasna, wówczas kładzie to na karb „wilka” i nie chce przyznać, że czasami wilk jest najlepszą jego cząstką.


















