Wraz z obaleniem mitu państwa ukazały się wyraziście prawdziwe związki wzajemne społeczności i jednostki. od… — Ursula K. Le Guin
Wraz z obaleniem mitu państwa ukazały się wyraziście prawdziwe związki wzajemne społeczności i jednostki. od jednostki można żądać poświęcenia, nigdy – kompromisu, bo choć tylko społeczność może zapewnić bezpieczeństwo i stabilność, jedynie jednostka, osoba ma zdolność moralnego wyboru, zdolność zmiany, tej podstawowej funkcji życia. Społeczeństwo odońskie zostało zaprojektowane jako nieustająca rewolucja, a rewolucja zaczyna się w głowie.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Tym, co nas jednoczy, jest cierpienie. Nie miłość. Miłość nie słucha rozumu, przymuszana zmienia się w nienawiść. Więź, która nas łączy, nie pochodzi z wyboru. Jesteśmy braćmi. Jesteśmy braćmi w tym, co dzielimy – w bólu, który każdy musi znosić w samotności, w głodzie, w biedzie, w nadziei doświadczamy naszego braterstwa.
Wznosił się tam mur. Nie wyglądał imponująco. Zbudowano go z nieociosanych głazów, byle jak spojonych zaprawą. Człowiek dorosły mógł spojrzeć ponad jego szczytem i nawet dziecko mogło się nań wspiąć. W miejscu przecięcia z drogą – zamiast otwierać się bramą – zniżał się do linii, czystej geometrii, idei granicy. Lecz była to idea realna. Ważna. od siedmiu pokoleń nie było na tym świecie niczego ważniejszego nad ten mur.
Wyrzucamy człowieka poza obszar naszej aprobaty, a potem go za to potępiamy. Stworzyliśmy prawa, prawa zwyczajowego postępowania, wznieśliśmy wokół siebie mury i nie potrafimy ich nawet dostrzec. Tira znam od dziesiątego roku życia. Nigdy nie umiał budować murów. Był urodzonym buntownikiem. Urodzonym odonianinem, prawdziwym odonianinem! On był człowiekiem wolnym, a my, jego bracia, doprowadziliśmy go do obłędu, karząc za pierwszy swobodny czyn.

