Cytaty
Przełknął ostatni kęs kiełbasy i otarł usta gazetą. Kultura przede wszystkim.
Naturysta nie boi się kieszonkowca.
A co u ciebie?
– Praca – ksiądz wskazał gestem stos kserokopii. – Mam ustalić datę Bożego Narodzenia.
Jakub wyszczerzył w uśmiechu zęby. Były żółte, a niektóre nawet złote.
– Nu, w Wigilię, co nie?
(…)
– Właśnie usiłuję ustalić – Wilkowski machnął ręką w stronę stosów papierów. – Niektóre apokryfy podają datę, ale każdy nieco inaczej. Prawdopodobnie zdarzyło się to na przełomie czerwca i lipca lub w połowie lipca. Jakoś tak teraz na dniach powinniśmy obchodzić.
Jakub właśnie wdrapywał się na konia gdy nadszedł posterunkowy Birski.
– Witam obywatela.
– Szacunek.
– Wybieramy się gdzieś na koniku?
– A co?
– Chuchnijcie obywatelu.
– Jakub chuchnął a czterdziestu rozbójników dało odczuć swoją obecność. (…)
– A wiecie, co grozi za kierowanie po pijanemu?
-A czym ja kieruje? – zdziwił się Jakub.
Gliniarz zmieszał się lekko.
– A koniem sterujecie. Stwarzacie zagrożenia drodze.
– E tam. Koń sam jedzie, jest taki mądry, że nie trzeba nim kierować. Mało to razy mnie zawiózł do domu…
– Wy się Wędrowycz doigracie. Ponoć znowu chcieliście kupować drut na sidła?
– A widział ty kiedyś sidła w życiu? Drut mi jest mi potrzebny do chmielu.
– Wy nie zajmujecie się uprawa chmielu.
– Może mam zamiar, mogę was nawet sądownie zaskarżyć o blokowanie inicjatywy gospodarczej (…).
Nasz problem polega zupełnie na czym innym – generał zniżył głos – Otóż ostatnio, na dniach wartownicy pilnujący szklanej trumny wodza [Lenina] zauważyli, że ten zaczął się poruszać.
– To da się bardzo łatwo wyjaśnić.
– No to mówcie egzorcysto
– Powtarzacie od siedemdziesięciu lat, że Lenin jest wiecznie żywy i w końcu on sam w to uwierzył.
Kobiety strasznie zabijają spryt w człowieku!
s. 28
Teraz powiem wam naukę na przyszłość. Jeśli będziecie wychowywać ludzi, bierzcie lepiej dziewczęta. To wynik mego doświadczenia.
s. 132
Kobieta i koza wszędzie się wciśnie. Gatunki to bardzo podobne, wszystko ogryzą, popsują, zawsze je znajdziesz w szkodzie.
s. 120
Przyroda jest mądra, tylko – w niej się słowiki nie kojarzą z orłami ani nie owocują ananasy na jabłoniach.
s. 153
O wiele wygodniej traci się pieniądze, niż się je zbiera, dlatego nigdy nie miałem gustu do zbierania.
s. 175
Dlaczego to cnota jest zawsze taka nudna? – Dlatego, że nic nowego nie wymyśla.
s. 80
Natura tworzy czasem dziwolągi, żeby jej nie posądzono, iż w pomysłach się wyczerpała.
s. 84















